Ach, te godziny funkcjonowania przedszkoli…
Poszła Ola do przedszkola, zapomniała parasola. Pal licho parasol, przeżyje. Gorzej, że jest w drodze do przedszkola prywatnego, bo do publicznego zabrakło jej punktów w procesie rekrutacyjnym. Przedszkola prywatne nie są złe, wprost przeciwnie. Odkąd pierworodna uczęszcza do takowego (ponieważ, ach, ach, również jej o dziwo zabrakło tego i owego, ale nie wracajmy, bo ileż ...