Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘przedszkolak’

Ach, te godziny funkcjonowania przedszkoli…

wt, 24 sty 2012 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Poszła Ola do przedszkola, zapomniała parasola. Pal licho parasol, przeżyje. Gorzej, że jest w drodze do przedszkola prywatnego, bo do publicznego zabrakło jej punktów w procesie rekrutacyjnym. Przedszkola prywatne nie są złe, wprost przeciwnie. Odkąd pierworodna uczęszcza do takowego (ponieważ, ach, ach, również jej o dziwo zabrakło tego i owego, ale nie wracajmy, bo ileż ...

Przedszkolna notka strasznie seksistowska ;-)

sob, 12 lis 2011 · Opublikowane w Życie...

Ponieważ jestem rasową złą matką, zdarza się, że moje dziecko odbierane jest z przedszkola jako ostatnie. Tym razem jednak tak nie było (uff…). Oprócz Jadziska przyjemne z pożytecznym przedszkolnie łączyło jeszcze dwóch kolegów. - Ach, bo… widzi… pani… – wyplułam z siebie, ziając tak profesjonalnie, że niejeden bernardyn wpadłby w kompleksy – w ostatniej chwili ...

Co lekarz, to diagnoza…

pon, 31 paź 2011 · Opublikowane w Życie...

Przychodzi baba do lekarza z trójką dzieci. Dziecka chore, mać. Mać zresztą też, mać. Przychodzi tam po raz któryś z rzędu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, bo najstarsze dziecię okazało się zachować głęboki dystans wobec faktu, że nie uczęszcza do placówki publicznej tylko prywatnej, i postanowiło chorować dokładnie tak samo, jakby w grupie miało trzydzieścioro ...

Pasożyty – koledzy z podwórka i przedszkola

sob, 22 paź 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Zanim przeczytasz, odstaw kanapki. Płyny najlepiej też. To nie będzie apetyczna notka. Nieprzyjemna, ale cóż, życie lekkie nie jest. A w tym życiu bardzo prawdopodobne jest to, że nasze dzieci zetkną się z bohaterami (czarnymi charakterami) tego wpisu, czyli z pasożytami. Dlaczego to właśnie dzieci są grupą najbardziej narażoną na złapanie środowiskowego gratisu w postaci ...

Przesyt prywatnych przedszkoli

wt, 18 paź 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Wszyscy wiemy, jak jest. Dostanie się do publicznego przedszkola to sport wyczynowy, łączący sobie bieg od placówki do placówki z przeszkodami administracyjnymi oraz pływanie w zeznaniach. Część rodziców sprytnie wykorzystała fakt takiego a nie innego funkcjonowania ustawy o ochronie danych osobowych, która powoduje, że na dobrą sprawę w formularzu elektronicznym można wpisać wszystko, a potem ...

Piątek z blogującą mamą – w co się bawić z przedszkolakiem?

pt, 07 paź 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

W co się bawić, w co się bawić? – pytał dramatycznie Wojciech Młynarski, a dramatyzm gwałtownie nasila się w okolicach wieku przedszkolnego. Czas poznać brutalną prawdę: podanie grzechotki do ręki wydaje się posunięciem daleko niewystarczającym. Tekst w stylu „poczytaj sobie dziecko” może niedomagać w sferze realizacji. Coś trzeba zrobić, żeby choć na chwilę opanować erupcję ...

Rodzice na wybory – polityka prorodzinna w różnych partiach

czw, 29 wrz 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Ludzie, 9 października są wybory parlamentarne. Jeśli ktoś nie zamierza wziąć w nich udziału bo rządzą nami debile/nie chce mu się/nic się nie zmieni/wszyscy już byli/nie interesuje się polityką/żadna partia mu nie odpowiada* (*niepotrzebne skreślić), niech przeskoczy najpierw na koniec notki. No to o czym? Dziś o tym, że przeglądnęłam programy wyborcze wszystkich siedmiu ugrupowań, ...

Hossa przedszkolna z turbodoładowaniem

śr, 14 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

Przejdzie jej, mówili. Wszystkim dzieciom kiedyś przechodzi, mówili. Zobaczysz, jeszcze jej się odechce, mówili. Różnie mówili, ale im dłużej trwa hossa przedszkolna, tym mniej w to wierzę. Pierwszy (by nie powiedzieć dziewiczy) zachwyt placówką edukacyjną dorobił się solidnych fundamentów i ani myśli wziąć i runąć. Dziecko niezmiennie chce chodzić do przedszkola. Ba, ono nie chce ...

Matka-Polka chce pracować… i nie może.

czw, 08 wrz 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Polka to ciężko ma. Wróć. Kobieta to ciężko ma i chyba, ze smutkiem konstatuję, granice państw nie mają tu nic do rzeczy. Nawet jeśli nie ciężko, to przynajmniej ma trudniej. Dlaczego? Dlatego bo z natury rzeczy (i takich a nie innych realiów ekonomicznych) zasuwa na dwóch etatach. Złożono na jej barkach więcej. Oprócz tego, że ...

Chore dzieci w przedszkolu

wt, 06 wrz 2011 · Opublikowane w Życie...

Dwa piękne dni trwał proces edukacyjny pierworodnej. Przez dwa piękne dni do okiełznania była dwójka dzieci a nie trójka i mój wyrzut sumienia był mniejszy, z kimkolwiek musiały zostać. Przez dwa piękne dni mogłam optymistycznie zakładać, że wyrobię się z robotą. I pewnie bym się wyrabiała z palcem w nosie, gdybym tylko miała szansę dłużej ...