Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘rekreacja’

Era nietypowej gumowej kaczuszki

nie, 19 gru 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

No tak, przychodzi taki etap w rozwoju młodego człowieka, że staje się on wybitnym homo wannus. Tendencja różnie jest nasilona u poszczególnych jednostek. Jako rodzic przypadku ekstremalnego opanowałam do perfekcji dolewanie ciepłej wody w odpowiednim momencie dziejowym. Kąpiel kończymy dopiero wtedy, kiedy skóra grozi całkowitym i nieodwracalnym zmacerowaniem, a i tak potem zabawki kąpielowe dzielą ...

Mata edukacyjna – edukowanie przez macanie

wt, 07 gru 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Och, nie tylko przez macanie. Przez gryzienie, lizanie, gniecenie, ciągnięcie, puszczanie, leżenie, siedzenie i co tam jeszcze można sobie wymyślić. Mówcie, co chcecie, wzdycham do maty edukacyjnej. Jadzia nie miała i oczywiście w najmniejszym stopniu nie była przez to rozwojowo poszkodowana, ale posiadanie czegoś tak bajecznie kolorowego, na czym można by położyć każdą z panienek ...

Spacerową porą

pt, 29 paź 2010 · Opublikowane w Życie...

Jak już wspomniałam, zaliczyłam standardową wizytę u gina po sześciu tygodniach od porodu. Takie tam zwykłe badanko. W przebieralni  (o tak, tam jest przebieralnia!) spojrzałam na siebie z góry i po raz pięćsetny stwierdziłam w okolicy paso-bioder coś, czego istnienie raczej mi przeszkadza niż pomaga. Wzbogacone toto jest rozstępami, których się w końcu jednak doczekałam ...

19 komentarzy » Słowa kluczowe:

Klocki dla dwulatka

czw, 02 wrz 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Które dziecko nie ma klocków? Klocki to absolutna podstawa wszystkiego! Można pominąć milczeniem konia na biegunach (choć to zbrodnia), można zlekceważyć zapotrzebowanie na huśtawkę, można machnąć ręką na auto, na które się siada i się jedzie, ale klocki rządzą, wymiatają i ogólnie są the best. No dobra, wiaderko i łopatka też są the best, ale ...

Deszczowe brykanie z konewką w tle

sob, 07 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Bardzo to niewychowawcze, niepedagogiczne By pozwolić tak nurkować w kałuże rozliczne. Cóż, wyrodną matką jestem, a więc bardzo proszę, Oto film instruktażowy, jak zniszczyć kalosze. A ponieważ się z lamerstwem zmagam do tej pory, Bardzo proszę, by postawić na sztorc monitory PS. A propos zdania o konewce, które pada w filmie. Tak, towarzyszyła nam wielka, ...

Psia (lub kocia) kupa i piaskownica

nie, 25 lip 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

To się musiało tak skończyć. Media doniosły, że kilkoro wrocławskich dzieci trafiło do szpitala po wizycie na placu zabaw. Diagnoza – bakteria coli, zatrucie czy coś w ten deseń. Zbadano piaskownicę feralnego placu i okazało się, że to prawdziwy koncentrat wszelkiego rodzaju mikrobadziewia z osławioną coli na czele. Wiem, który to plac, he he. Poznałam. ...

Auto i koń na biegunach w jednym

śr, 23 cze 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Leci sobie w telewizorni jedna reklama o porozumieniu międzyplanetarnym. Ona jest klasycznie z Wenus, on z samczego Marsa. Spotkanie w pół drogi – czyli na Ziemi – następuje za sprawą cudownego dyngsu sałatkowego. Jest to jakiś pomysł. Porozumienie damsko-męskie można zaprowadzić również w innej dziedzinie życia. Jeśli męska część rodziny obstaje przy kupnie samochodzika do ...

Kostiumy kąpielowe dla dzieci

wt, 15 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Podpatrzone, przeczytane

Kobiety spodziewające się dziecka już wiedzą, że mogą na plaży czy basenie prezentować się nie gorzej (a często lepiej!) niż inne przedstawicielki płci żeńskiej. „Zwykły” dorosły też zawsze coś dla siebie znajdzie. A co z dzieckiem? Można oczywiście zastosować opcję minimalistyczną i puścić małolata w pieluszce tudzież w normalnych majtaskach (przyznam się – ja tak ...

Na basen z małym dzieckiem i niemowlakiem

nie, 13 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ideę pluskania się od najmniejszej maleńkości gorąco popieram! W ogóle jestem zdania, że każdy człowiek, tak jak umie chodzić, powinien umieć pływać. A jakby znał przy okazji podstawy udzielania pierwszej pomocy, byłabym w siódmym niebie. Niektórzy uczą się pływać, zanim zaczną chodzić i ten nurt również przypadł mi do gustu. Chciałabym nawet, by stał się ...

Lecimy sobie w kulki

pon, 24 maj 2010 · Opublikowane w Życie...

Jakie to szczęście, że IKEA jest tak blisko. To znaczy jakoś tak szczególnie blisko nie, ale dobrze, że jest. Nam chodzi oczywiście o wyposażenie sklepu, a dziecku o dodatek do wyposażenia. Dodatek jest przy tym jednocześnie główną atrakcją. O co chodzi? O „plac zabaw” z piłeczkami. Zdjęcie w stylu: „znajdź dziecko” Jakie więc to szczęście! ...