Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘rekreacja’

Rower dla 3-latka

pon, 19 kwi 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Przez ostatnie dni można się było z tym spierać, ale teraz klamka zapadła – mamy wiosnę! A skoro wiosna, to wzmożona aktywność ruchowa. A skoro aktywność ruchowa, to nie tylko kopulacja, choć są takie stworzenia, które dość energicznie świętują rozpoczęcie nowej pory roku (być może pomagał w tym dzień wagarowicza, ale nie zanosi się na ...

Huśtawka, hamak i wigwam w jednym made by IKEA

pt, 26 mar 2010 · Opublikowane w Oceniamy, Życie...

Stało się. Dorobiliśmy się huśtawki. Mąż wybierał i okazało się, że to, co wybrał, to strzał w dziesiątkę. Przy okazji przesyłam wirtualne całuski (i dwie rybie łuski, na, na, na, na….) panu, który wymyślił IKEĘ, bo sprzęcior został kupiony właśnie tam. Bardzo, ale to bardzo huśtawkę chwalę. Wygląda ona tak:     Wybaczcie jakość zdjęć, ...

Domowa huśtawka dla dziecka

pt, 05 mar 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Tytuł notki poniekąd idiotyczny. Niby jakim cudem mogłoby chodzić o huśtawkę dla dorosłego? Okazuje się jednak, że wujek gugiel jest o wiele bardziej uczynny, jeśli się go zapyta o huśtawkę dla dziecka niż o huśtawkę domową. Jestem zdania, że z huśtawką jest jak z koniem na biegunach – każdy powinien to mieć. Ponieważ ja konia ...

Czas na sanki!

pt, 18 gru 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zgodnie z nową świecką tradycją zima w tym roku znów zaskoczyła drogowców. Mimo że przebijanie się przez zaspy stanowi coroczny gwóźdź programu, nie przestaje mnie to zadziwiać. Wczoraj więc mknęłam do roboty z prędkością zdolną zawstydzić nie tylko turbodymomena, ale samego Kubicę – w porywach jakieś 35 km/h. Nie ma sensu odświeżać drogi krajowej, która ...

Rowerek dla malucha, czyli niech żyją pedały!

czw, 24 wrz 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Olaf Ludwig, cudowne dziecko dwóch pedałów! – zachwycał się niegdyś bezkonkurencyjny we wpadkach Dariusz Szpakowski. Bez względu na lapsusy pana Dariusza dwa pedały opanowały mój umysł. Konkretnie dwa pedały i trzy kółka. Ja jestem zwierzę mało odporne na wpływy innych i kiedy pół dzielnicy paraduje z czymś takim… … ja nie mogłam nie zapałać żądzą ...

Wrocławski Park Wodny – strefa przyjazna dzieciom

sob, 01 sie 2009 · Opublikowane w Życie...

Ja wiem, że to brzmi jak reklama, ja wiem. Jestem jednak pod takim wrażeniem po wizycie w aquaparku, a moje dziecko jest takie zachwycone, że nie mogę o tym nie napisać. Z tego, co wiem, wrocławianie oraz inni mieszkańcy Dolnego Śląska zaglądają na ten blog i ten wpis jest też z myślą o nich. Czy ...

Pilnuj dziecka. Itaka ma robotę.

wt, 28 lip 2009 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Nie chodzi oczywiście o biuro podróży, tylko o fundację, która zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych. W porze wakacyjnej co roku media serwują nam stały repertuar newsów: bankructwa biur podróży, psy przywiązane do drzew w lesie oraz właśnie zaginione dzieci. Jedziemy do Mielna czy innego Zakopanego i dzień w dzień przeciskamy się przez stada ludzi, którzy ...

Wyprawa w góry z niemowlęciem lub małym dzieckiem

pon, 13 lip 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

I w góry, w góry, nie z Orbisem, ale W góry, w góry, gdzie Góralki i Górale Pędzą żywot swój, A owce na hali be, be, be, be, be, be… Pamiętacie tę piosenkę? Mi towarzyszyła jeszcze w czasach późnopodstawówkowych. Bo ja z tych ruchliwych jestem. Muszę gdzieś łazić. Jak jestem w górach, łażę, jak jestem ...

Nasze Karkonosze, czyli wycieczka rowerowa dla całej rodziny

sob, 11 lip 2009 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Lało jak jasna cholera. Burze kilka razy dziennie. Jeszcze częściej gratulowaliśmy sobie, że zamiast wypadu nad Bałtyk wybraliśmy wizytę u wujka w Jagniątkowie. Dla niezorientowanych pomocna wskazówka: Jagniątków to najwyżej położona dzielnica Jeleniej Góry. Dzielnicą jest zresztą od lat niespełna dziesięciu, a wcześniej była to zupełnia osobna wieś. I tak zresztą funkcjonuje nadal. Koguty pieją, ...

Nasza mała wojna w niewielkiej piaskownicy

pt, 03 lip 2009 · Opublikowane w Życie...

Holender, głupia sytuacja. Przyznaję bez bicia, że pierwszy raz się w takiej znalazłam i kompletnie nie wiedziałam, jak się zachować. Poszłam z dziecięciem mym do piaskownicy. Dziecię uzbrojone po zęby w rozmaite grabki, foremki, łopatki, wiaderko i tego typu gadżety. Na placu zabaw byłyśmy same zapewne z racji upału, który skutecznie wypłoszył wszystko, co żyło. ...