Nieoczekiwana edukacja seksualna
Trwa zwyczajowe wieczorne kąpu-kąpu. W wanience oprócz Jadzi pływa już absolutnie wszystko, nie wyłączając kółka ratunkowego i pluszowej żaby, która po raz kolejny niechcący zaliczyła pełne zanurzenie. Spod zabawek nie widać powierzchni wody. Łączymy przyjemne z pożytecznym, trwa więc trening leksykalny. - A tu co, Jadziu, masz?- Oko.- Dobrze, a tu co?- Noń.- Nos, świetnie. ...