Mam wcześniaka, mam problem
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Te, którym 40. tydzień ciąży ciągnie się jak gigantyczne spagetti i wydaje im się, że wbrew wszystkiemu będą ciężarne dwa lata jak słonice, marzy się, żeby rodzić JUŻ. Dosyć tego brzucha, dosyć wtaczania się na pierwsze piętro (nie mówiąc o trzecim czy czwartym), dosyć spania jedynie na boku. Rodzić ...