<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzieciowo mi! &#187; szampon</title>
	<atom:link href="http://www.dzieciowo.pl/tag/szampon/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dzieciowo.pl</link>
	<description>Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 05:00:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nivea &#8211; recenzja mocno kąpielowa</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 May 2011 06:31:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 5]]></category>
		<category><![CDATA[mydełko]]></category>
		<category><![CDATA[Nivea]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[żel do mycia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5567</guid>
		<description><![CDATA[Zaproponowano mi test kosmetyków z serii Nivea Baby i zapytano, co ja na to. Jak to co? Ja na to jak na lato Przyszła więc paczka, a w paczce znajdowały się następujące dobra: Cóż my tu mamy? Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1 Szampon nadający połysk Szampon odżywczy Delikatny żel do mycia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zaproponowano mi test <strong>kosmetyków</strong> z serii <strong>Nivea Baby</strong> i zapytano, co ja na to. Jak to co? Ja na to jak na lato <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przyszła więc paczka, a w paczce znajdowały się następujące dobra:</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5646" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/dsc_7011"><img class="aligncenter size-full wp-image-5646" title="DSC_7011" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/DSC_7011.jpg" alt="" width="500" height="330" /></a>Cóż my tu mamy?</p>
<ol>
<li><strong>Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</strong></li>
<li><strong>Szampon nadający połysk</strong></li>
<li><strong>Szampon odżywczy</strong></li>
<li><strong>Delikatny żel do mycia ciała i włosów</strong></li>
<li><strong>Łagodne mydło pielęgnujące</strong></li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">Dużo? Dużo. Na przetestowanie miałam zgodnie z założeniami przeznaczyć tydzień czasu. Mało? Cholernie mało. Całe szczęście z trzema kosmetykami zetknęłam się już wcześniej, a poza tym obfituję, jak wiadomo, w króliki doświadczalne. Nowością były dla mnie <strong>szampony</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Gotowi? No to robimy kawkę/herbatkę laktacyjną/bierzemy piwko czy kto tam co może, rozsiadamy się wygodnie i jedziemy z tym koksem.</p>
<p style="text-align: justify;">Uwielbiam kosmetyki z gatunku piętnaście w jednym. Z konieczności priorytetem stała się dla mnie maksymalna oszczędność czasu i w ciągu dnia mam wszystko rozplanowane w najmniejszych szczegółach, a poza tym wrodzone lenistwo motywuje mnie do tego, by mieć wszystko na raz.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Płyn do mycia i szampon 2 w 1</strong> zadowolił mnie pod tym względem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5647" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/nivea-plyn"><img class="aligncenter size-full wp-image-5647" title="nivea-plyn" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/nivea-plyn.jpg" alt="" width="400" height="762" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wlewamy specyfik do wanienki i nie musimy sięgać dodatkowo po szampon. Bezcenne. Dzieć umyty, włosy wyprane, ja zadowolona. Płyn sprawuje się bardzo dobrze. <strong>Przyjemnie się pieni,</strong> a młode są już na takim etapie ewolucyjnym, że zaczynają się interesować tym, co mają wokoło. Piana robi furorę. Dla skóry płyn jest delikatny i w przypadku niemowląt nie trzeba ciała dodatkowo traktować balsamem.</p>
<p style="text-align: justify;">Na próbę wykąpałam w nim Jadzię, u której od czasu ostatniego zetknięcia się z tym kosmetykiem stwierdzono <strong>atopowe zapalenie skóry</strong> (na tle alergii pokarmowej &#8211; winowajca to najprawdopodobniej wszystko, co kakaowe). Dla skóry atopowej płyn, w moim odczuciu, się nie nadaje. Żadnych niespodzianek nie było, ale skóra po kąpieli była po prostu sucha. Jednak co emolienty, to emolienty. Atopicy rządzą się swoimi prawami i nie ma co ich łamać. Zaznaczam, że wcześniej (jakieś 1,5 roku temu), póki skóra była bezproblemowa, kąpałam w nim Jadzię wielokrotnie i zawsze byłam zadowolona.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Żel do mycia ciała i włosów</strong> to dla mnie szał.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5648" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/nivea-zel"><img class="aligncenter size-full wp-image-5648" title="nivea-zel" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/nivea-zel.jpg" alt="" width="450" height="789" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jest naprawdę świetny. Świetnie się sprawuje w roli żelu pod prysznic i dodany do wody jako płyn do kąpieli. <strong>Działanie &#8211; bez zarzutu</strong>. Niemowlęta wniebowzięte (na Jadzi nie próbowałam, choć kiedyś już go miała i też same plusy odnośnie działania). Jeślibym miała się do czegoś doczepić, to wskazałabym pojemność. <strong>Jest go po prostu mało</strong> i w relacji do ceny nie wygląda to imponująco. Zwłaszcza że używałam go również do mycia dziecięcych rączek w ciągu dnia (bo dlaczego nie? Jest pompka? Jest). Żel <strong>szybciutko się kończy </strong>i zostaje żal.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Szampony Nivea Baby</strong> to dla mnie nowość.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5649" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/nivea-szampon-blysk"><img class="aligncenter size-full wp-image-5649" title="nivea-szampon-blysk" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/nivea-szampon-blysk.jpg" alt="" width="400" height="727" /></a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5650" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/nivea-szampon-odzyw"><img class="aligncenter size-full wp-image-5650" title="nivea-szampon-odzyw" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/nivea-szampon-odzyw.jpg" alt="" width="400" height="730" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Rzeczywiście pienią się ładnie i rzeczywiście nie szczypią w oczy, co jednak w żaden sposób nie minimalizuje niestety potępieńczego wycia wydobywającego się z gardzieli pierworodnej podczas spłukiwania głowy wodą. Tak na marginesie &#8211; ma ktoś na to jakiś patent? Za każdym razem drżę, że do drzwi zacznie walić policja, bo ryk jest taki, jakbym co najmniej odcinała ręce lub nogi. Zagadywanie, patrzenie na lampę, liczenie kafelków i tego typu bajery nie działają.</p>
<p style="text-align: justify;">Włosy po umyciu &#8211; w przypadku całej trójki &#8211; wyglądają bardzo ładnie. Po prostu czyste dziecięce włoski. Tydzień to jednak zbyt krótki czas, bym coś jeszcze mogła zauważyć. Nie stwierdzam więc ani odżywczego działania (na czym miałoby ono polegać? Wzmocnienie czupryny? Lepszy wygląd?), ani wzmożonego połysku. Szampon jak szampon. Na pewno <strong>dobry</strong> i na pewno <strong>spełniający swoje zadanie</strong>, ale nie zaobserwowałam obiecywanych na opakowaniu wodotrysków.</p>
<p style="text-align: justify;">Szampony w przeciwieństwie do żelu do mycia wydają się być bardzo wydajne. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, żeby obsłużyć i pierworodną głowę, i dwie mniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Cechą wspólną wszystkich tych czterech kosmetyków jest <strong>zapach</strong>. Wiadomo, że de gustibus non disputandum i właściwie co człowiek, to inne odczucie, ale moim zdaniem <strong>zapach jest w dechę</strong> (tak jestem zramolała i mam prawo mówić &#8222;w dechę&#8221; <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ). Taki noworodkowy. Nieprzeładowany. Dzieci po kąpieli po prostu ślicznie pachną i ma się ochotę je zeżreć teraz, zaraz, natychmiast.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mydełko Nivea</strong> to już chyba legenda.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5651" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/nivea-mydelko"><img class="aligncenter size-full wp-image-5651" title="nivea-mydelko" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/nivea-mydelko.jpg" alt="" width="500" height="379" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Świetne do mycia rąk i do podmywania zadka</strong>. Delikatne, przyjemne w użyciu (choć pachnie najgorzej z całej grupy). Nie wysusza (choć pamiętamy cały czas, że to mydło, mydło zachowuje się inaczej niż żel), spełnia swoje zadanie. Jest dobre dla całej rodziny.</p>
<p style="text-align: justify;">Umowa była taka, że nocię mam zakończyć <strong>poradą pielęgnacyjną</strong>. Ekhm, nie czuję się bynajmniej ekspertem, ale coś tam od siebie powiem.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-5652" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/marcysia"><img class="aligncenter size-full wp-image-5652" title="marcysia" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/marcysia.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a><em>Królik nr 3, czyli bliźniaczka nr 2, czyli 8-miesięczna Marcelina</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Porada </strong>będzie dwojaka, czyli <strong>dziecięco-mamina</strong>. Zacznijmy od <strong>dziecka</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Noworodki bardzo często mają po szpitalu kąpielową traumę. Wiadomo, jak wygląda mycie w placówkach służby zdrowia. Sru-sru pod kran, minuta działania i proszę podać następnego klienta. Dzieci drą się w niebogłosy i po powrocie do domu kontakt z wodą również powoduje inwazję decybeli ocierających się o ultradźwięki.</p>
<p style="text-align: justify;">Moje dzieci dość szybko odzyskały stoicki spokój i polubiły kąpiel. Co mi pomogło? Gadanie. Nadawałam do nich jak kataryna. Tłumaczyłam, co po kolei robimy, choć oczywiście nie rozumiały ani słowa. Wszystko spokojnym, monotonnym wręcz głosem. Łączyłam to z powolnymi ruchami i podczas mycia po prostu dzieci głaskałam. U mnie podziałało. Poddaję pod uwagę tym, którzy na swoje noworodki dopiero czekają.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Porada mamina</strong>:</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawe jest to, że człowiek co jakiś czas odkrywa to samo i niezmiennie to samo go cieszy i dziwi. Co jakiś czas dochodzę do wniosku, że kosmetyki dla dzieci znakomicie nadają się do higieny intymnej i do mycia twarzy. Oba te &#8222;bieguny&#8221; kobiece są bardzo wymagające. Mydełka i żele do mycia dla dzieci są z natury bardzo delikatne, przetestowane pod kątem alergii, oczyszczone ze składników, które mogłyby podrażniać. Wracam do nich raz po raz, czyli po prostu podbieram je moim dzieciom. Równowaga w przyrodzie zostanie zachowana. Idę o zakład, że za ileś tam lat będą pożyczać moje szminki i cienie.</p>
<p style="text-align: justify;">A <strong>już za tydzień</strong> &#8211; uwaga, uwaga! &#8211; <strong>konkurs! </strong>Do wygrania właśnie kosmetyki Nivea. <a rel="attachment wp-att-5657" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/bannerniveababy1"><img class="aligncenter size-full wp-image-5657" title="bannerNiveaBaby1" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/05/bannerNiveaBaby1.jpg" alt="" width="354" height="274" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Uff, notka-gigant, zostało jedynie podsumowanie. W takim razie &#8211; podsumowujmy.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent: </strong>Nivea</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nazwa:</strong> Nivea Baby</p>
<ol>
<li>Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</li>
<li>Szampon nadający połysk</li>
<li>Szampon odżywczy</li>
<li>Delikatny żel do mycia ciała i włosów</li>
<li>Łagodne mydło pielęgnujące</li>
</ol>
<p><strong>Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 5</strong> (czepiałam się właściwie szczegółów)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/nivea-recenzja-mocno-kapielowa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dax Perfecta &#8211; kąpiel na pięć</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/dax-perfecta-kapiel-na-piec.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/dax-perfecta-kapiel-na-piec.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 May 2011 07:28:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 5]]></category>
		<category><![CDATA[Dax]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5534</guid>
		<description><![CDATA[No, Watsonie, z tytułu możemy wywnioskować dwie najważniejsze sprawy. Po pierwsze, co stosowano, po drugie, z jakim efektem. I na tym moglibyśmy skończyć, mój przyjacielu z medyczną przeszłością, ale nadal nie wiemy, o jaki Dax chodzi konkretnie. Bo że wanna ma coś z tym wspólnego, to oczywiste. Watsonie, na postawie użytej czcionki oraz po wprowadzeniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">No, Watsonie, z tytułu możemy wywnioskować dwie najważniejsze sprawy. Po pierwsze, co stosowano, po drugie, z jakim efektem. I na tym moglibyśmy skończyć, mój przyjacielu z medyczną przeszłością, ale nadal nie wiemy, o jaki Dax chodzi konkretnie. Bo że wanna ma coś z tym wspólnego, to oczywiste.</p>
<p style="text-align: justify;">Watsonie, na postawie użytej czcionki oraz po wprowadzeniu w czyn cudownej umiejętności czytania między wierszami (tak, tak, mój drogi, mówiłem, żeby zamiast się uganiać za spódniczkami a teraz jeszcze żenić, trochę przyłożyć się do treningu), wydedukowałem (a wiesz, że to potrafię najlepiej), że mamy do czynienia z takim oto czymś:</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-5165" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/05/dax-perfecta-kapiel-na-piec.html/dax-perfecta-baby-kapiel"><img class="aligncenter size-full wp-image-5165" title="dax-perfecta-baby-kapiel" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/02/dax-perfecta-baby-kapiel.jpg" alt="" width="350" height="845" /></a>Mój drogi, zostaw w spokoju te skrzypce, zresztą gryf powinienieś trzymać w drugą stronę, a skup się na tym, co mówię. Ważna przesłanka: <strong>płyn i szampon 2 w 1</strong> firmy <strong>Dax Cosmetics</strong> z serii <strong>Perfecta baby </strong>nie został pieprznięty do kosza na śmieci zaraz po otworzeniu. Stał na pralce również po drugiej i trzeciej kąpieli. I dalej stał. I dalej. Jaki z tego wniosek? Kobieta była zadowolona.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapewne tego nie dostrzegasz, ale mój detektywistyczny siódmy zmysł (szósty to zmysł humoru) informuje mnie o <strong>ładnym zapachu</strong>, jaki musiał wydobywać się z opakowania i <strong>przyzwoitej pianie</strong> w wanience. Brak balsamu do ciała w zasięgu wzroku. Co z tego wynika, Watsonie? Watsonie, a-moll ci nie wyszło, to pewne. I bądź uprzejmy skierować smyczek włosiem do strun. Dobrze, powiem za ciebie. <strong>Skóra nie wymagała dodatkowego nawilżenia.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jedno jest ważne w tej całej sprawie &#8211; nie kąpała w tym specyfiku obywatelki ze skórą atopową. Jak to &#8222;skąd wiem&#8221;? Wiem, Watsonie, i tyle. A ty skąd wiesz, że panna Simpson jeszcze z nikim&#8230; no wiesz. Nie używaj, proszę, skrzypiec jako maczugi, przecież o nic jej nie oskarżam. To tylko przykład, przyjacielu. Per analogiam, trudne słowo. Watsonie, jesteś skrzywiony, nie miałem na myśli końcowego odcinka jelita grubego. To zupełnie niewinny łaciński wyraz.</p>
<p style="text-align: justify;">Co mówisz, Watsonie? Że kosmetyk szybko się skończył? Brawo, mój drogi, brawo! Jesteś jednostką wyuczalną. <strong>Wydajność była żałosna</strong> i w stosunku do ceny kiepsko to wypadało. Za to pewnie ocenę obniży. Watsonie, nie osłabiaj mnie. Słowo &#8222;stosunek&#8221; ma kilka znaczeń, wierz mi.</p>
<p style="text-align: justify;">Dobra, przyjacielu, zabieramy się stąd. Jak widzisz, moje skrzypce są w stanie przeżyć kąpiel w sedesie. Oddaj mi je, muzyk to z ciebie nie będzie. Lepiej idź do panny Simpson. Oczywiście, że na brydża, bo w jakim innym celu? Idź, idź. Zostało nam tylko podsumowanie.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>Podsumowanie:</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent:</strong> Dax Cosmetics</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nazwa: </strong>Perfecta baby, Szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 5.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/05/dax-perfecta-kapiel-na-piec.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oillanu odsłona druga &#8211; szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/02/oillanu-odslona-druga-szampon-i-plyn-do-kapieli-2-w-1.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/02/oillanu-odslona-druga-szampon-i-plyn-do-kapieli-2-w-1.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Feb 2011 08:37:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 4]]></category>
		<category><![CDATA[Oillan]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=5089</guid>
		<description><![CDATA[Zacznijmy od tego, że bardzo lubię, jeśli coś jest dwa w jednym. Najlepiej niech będzie siedem w jednym, a oprócz kąpieli niech mi jeszcze poodkurza i psa na spacer wyprowadzi, wtedy będzie idealnie. Na ideał takowy nadal czekam, ekhm, ale wszelkie skromniejsze wersje kombajnów do zbierania czereśni witam z otwartymi ramionami. Wcale zatem nie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od tego, że bardzo lubię, jeśli coś jest dwa w jednym. Najlepiej niech będzie siedem w jednym, a oprócz kąpieli niech mi jeszcze poodkurza i psa na spacer wyprowadzi, wtedy będzie idealnie. Na ideał takowy nadal czekam, ekhm, ale wszelkie skromniejsze wersje kombajnów do zbierania czereśni witam z otwartymi ramionami.</p>
<p style="text-align: justify;">Wcale zatem nie z pewną taką nieśmiałością sięgnęłam po<strong> Oillan Baby szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</strong>, który można stosować od dnia narodzin. Na zdjęciu ten po lewej. Przeznaczony jest do skóry alergicznej, suchej i wrażliwej.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-5030" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/02/oillan-nowy-czlonek-rodziny-emolientow.html/dsc_6635"><img class="aligncenter size-full wp-image-5030" title="DSC_6635" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/02/DSC_6635.jpg" alt="" width="450" height="771" /></a>Specyfik zastosowałam zarówno w przypadku pierworodnej prawie-trzylatki, jak i przy bliźniakach-niemowlakach, przy czym u Jadziska wystąpił wyłącznie w roli szamponu.</p>
<p style="text-align: justify;">Jako płyn do kąpieli sprawdza się świetnie. Ciałka niemowląt mają gładką, miękką i wyraźnie nawilżoną skórę. Nie ma potrzeby smarowania pokąpielowego nawet przy twardej wodzie, a wierzcie mi, mam w kranie wodę potwornie twardą. Jest w tym szamponie i płynie coś oleistego, bo woda wydaje się tłustawa jak przy rasowych emolientach, ale dodatkowo mamy gratis w postaci piany. Włoski niemowlęce są ładnie umyte i dobrze wyglądają. Żadnych posklejanych strąków, nic z tych rzeczy. Zaznaczam jednak, że owłosienie mają obecnie, by tak rzec, symboliczne. W przypadku bliźniąt jestem zatem w stu procentach zadowolona.</p>
<p style="text-align: justify;">Inaczej ma się sprawa z prawie-trzylatką. Szampon, owszem, pieni się pieknie, ładnie rozprowadza na włosach, ładnie spłukuje, ale&#8230; włosy wyglądają, jakby były niedomyte. Są lekko tłustawe. Z początku sądziłam, że źle ten Oillan spłukałam, ale nie. Czupryna wydaje się ciężka, oklapnięta, jakby dziecko dwa tygodnie nie widziało łazienki na oczy. Nie polecam.</p>
<p style="text-align: justify;">Summa summarum (albo suma kumarum, jak mawiał jeden taki <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) dostaje czwórkę. Świetny na polu maluchów, wymięka przy starszakach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="text-decoration: underline;">Podsumowanie:</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent:</strong> Oceanic S.A.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nazwa:</strong> Oillan Baby, aksamitny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 4.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/02/oillanu-odslona-druga-szampon-i-plyn-do-kapieli-2-w-1.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Garnier dla dzieci &#8211; morelowy szampon</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2011/01/garnier-dla-dzieci-morelowy-szampon.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2011/01/garnier-dla-dzieci-morelowy-szampon.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 23:01:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 4]]></category>
		<category><![CDATA[Garnier]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=4900</guid>
		<description><![CDATA[Do Garniera podchodzę z pewną taką nieśmiałością, bo ma w swojej ofercie i produkty świetnie, i takie, które zasługują na zmiano ściemy roku. Dlatego przy szamponie dla dzieci z ekstraktem z moreli (to szampon ma ekstrakt, nie  dzieci oczywiście) czaiłam się jak wąż w pomidorach (by Bartek D.). Sprawa szamponu dla nas ważna jest, albowiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Do Garniera podchodzę z pewną taką nieśmiałością, bo ma w swojej ofercie i produkty świetnie, i takie, które zasługują na zmiano ściemy roku. Dlatego przy <strong>szamponie dla dzieci z ekstraktem z moreli </strong>(to szampon ma ekstrakt, nie  dzieci oczywiście) czaiłam się jak wąż w pomidorach (by Bartek D.).</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-4901" href="http://www.dzieciowo.pl/2011/01/garnier-dla-dzieci-morelowy-szampon.html/dsc_6612"><img class="aligncenter size-full wp-image-4901" title="DSC_6612" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2011/01/DSC_6612.jpg" alt="" width="400" height="814" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Sprawa szamponu dla nas ważna jest, albowiem Jadzisko ma włosię długie. Miało znaczy się, bo przeżyliśmy pierwsze obcięcie u fryzjera (dziecko było najmniej zainteresowane całym procederem). Kiedy jednak inwestowałam w <strong>szampon dla dzieci Garnier</strong>, wyżej wymieniona dysponowała czupryną co najmniej za łopatki.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozczesywanie dziecku włosów po kąpieli to jeden z trudniejszych sportów ekstremalnych, wymagający nie lada sprawności fizycznej i zwinności równiej gazeli, trzeba bowiem za delikwentem oblecieć całe mieszkanie, zanim się go dopadnie wciśniętego gdzieś między lodówką a kaloryferem. Nieprawdopodobne, gdzie dzieci potrafią wleźć, żeby uniknąć czesania. Informację z opakowania pt. &#8222;łatwe rozczesywanie&#8221; potraktowałam więc poważne.</p>
<p style="text-align: justify;">I co? I prawdę rzekli. Może to zaleta tego, że to <strong>szampon z odżywką</strong>, ale włosy rozczesuje się naprawdę świetnie. I o to chodzi. Włosię jest przy tym błyszczące, miłe w dotyku i bajecznie pachnie &#8211; jak dla mnie brzoskwinią, a nie morelą, ale kto by się tam czepiał takich szczegółów. Rzecz jasna nie szczypie w oczy, ale to po prostu takie abecadło, że aż nie ma sensu o tym wspominać.</p>
<p style="text-align: justify;">Zasadniczo szamponów z odżywką unikam jak ognia, bo po ich użyciu mam strąki, by nie powiedzieć dredy, a nie jako taką szczecinę. <strong>Szampon z odżywką dla dzieci</strong> nie robi jednak krzywdy. Włosy dziecięce nie wydają się jakoś szczególnie obciążone.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy mogę polecić? Na pewno nie dla noworodków i niemowląt. Morelowe aromaty mogłyby się okazać zbyt inwazyjne. Jednak dla starszych dzieci &#8211; dlaczego nie?</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podsumowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent:</strong> L&#8217;Oreal Polska sp. z o.o. (tak, Garnier należy do koncernu L&#8217;Oreal)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nazwa:</strong> Garnier dla dzieci z ekstraktem z moreli (szampon 2 w 1)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6 &#8211; 4</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2011/01/garnier-dla-dzieci-morelowy-szampon.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szampon dla noworodków</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/10/szampon-dla-noworodkow.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/10/szampon-dla-noworodkow.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Oct 2010 09:16:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 6]]></category>
		<category><![CDATA[Mustela]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=4026</guid>
		<description><![CDATA[Darowanemu koniowi (temu koniu) nie zagląda się w zęby, ale jeśli ktoś zasady savoir vivre&#8217;u ma trochę głębiej niż płycej, to kończy się to później recenzją na blogu Gdybym miała oddać to, co myślę o specjalnym szamponie dla noworodków firmy Mustela, musiałabym napisać tę notkę trzynastozgłoskowcem z poprawną średniówką, wykonać jakiś oberek z przytupem (oberek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Darowanemu koniowi (temu koniu) nie zagląda się w zęby, ale jeśli ktoś zasady savoir vivre&#8217;u ma trochę głębiej niż płycej, to kończy się to później recenzją na blogu <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym miała oddać to, co myślę o specjalnym szamponie dla noworodków firmy Mustela, musiałabym napisać tę notkę trzynastozgłoskowcem z poprawną średniówką, wykonać jakiś oberek z przytupem (oberek jest chyba z definicji z przytupami, mogę zatem dodać jakieś wymachy ręcyma) koniecznie w seksownej bieliźnie, a wszystko nagrać i zamieścić na YouTube. Nie, seksowną bieliznę jednak sobie darujemy, bo mój brzuch w obecnym stanie nadaje się chyba tylko na demotywatory <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-4027" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/10/szampon-dla-noworodkow.html/mus-2"><img class="aligncenter size-full wp-image-4027" title="mus" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/10/mus.jpg" alt="" width="350" height="1073" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W każdym razie <strong><em>Shampooing mousse nourrisson</em></strong> wywołuje we mnie reakcje wyłącznie pozytywne. Cóż to jest? Ano szampon w piance. To, że jest w piance, praktycznie wyklucza możliwość przedawkowania i zlania szamponem dziecięcia z góry na dół.  Robimy dwa czy trzy razy psik-psik i pięknie główka namydlona. Nie muszę pisać, że nie szczypie w oczy, bo to w dzisiejszych czasach oczywista oczywistość, a szampony szczypiące nie mają racji bytu.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiadomo, jakie włoski noworodka są. Najczęściej żadne. A jeśli już włosię łebek porasta, to jest ono niezwykle delikatne i wymaga specjalnego traktowania &#8211; jeśli już uparliśmy się i w ogóle szamponu używamy. Ten szampon również jest obłędnie delikatny.</p>
<p style="text-align: justify;">Rzecz jasna bez parabenów i takich tam różnych, przetestowany, antyalergiczny i tak dalej. I ślicznie pachnie. To znaczy może nie sam szampon, bo pachnie bardzo oszczędnie, ale te małe główki świeżo umyte &#8211; mmmmmmmm&#8230;. mogę wąchać godzinami!</p>
<p style="text-align: justify;">O wydajności się nie wypowiem, za krótko używamy (młodzież pojutrze skończy miesiąc i tym samym oficjalnie wyjdzie poza etap noworodka). Nic nie wskazuje na to, żeby miał się zaraz wziąć i skończyć, ale też nie prorokowałabym oszałamiająco długiej żywotności.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy każdej kąpieli mam ochotę śpiewać ze szczęścia, a powstrzymuje mnie tylko i wyłącznie przykazanie miłości bliźniego, ponieważ śpiew ów stanowiłby niewątpliwą traumę tak dla małżona, jak dla szanownych sąsiadów. Polecam gorąco pomimo okrutnie wysokiej ceny &#8211; jak na Mustelę przystało. Siostro droga, jeśli czytasz tę notkę, to wiedz, że masz w niebiosach zarezerwowaną metę <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podsumowanie:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent: </strong>Mustela; <strong>Nazwa:</strong> Shampooing mousse nourrisson (Szampon dla noworodków).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; 6 bez mrugnięcia okiem. Wymiękłam!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/10/szampon-dla-noworodkow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja wielka noworodkowa wyprawka</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 12:51:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie...]]></category>
		<category><![CDATA[Avent]]></category>
		<category><![CDATA[butelki]]></category>
		<category><![CDATA[krem do pupy]]></category>
		<category><![CDATA[laktator]]></category>
		<category><![CDATA[Medela]]></category>
		<category><![CDATA[Nivea]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[Nuk]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[smoczek]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[Tomee Tippee]]></category>
		<category><![CDATA[Ziaja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=3812</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale udało mi się w końcu skompletować właściwie wszystko, co dziewczyny będą potrzebować na starcie. Albo czego potrzebować nie będą, ale warto to mieć w rezerwie. Ponieważ dla bliźniąt na wszystko trzeba było szarpnąć się podwójnie, wydałam straszne pieniądze. Sumy nie podam, bo sama zaraz zemdleję Firmy produkujące artykuły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale udało mi się w końcu skompletować właściwie wszystko, co dziewczyny będą potrzebować na starcie. Albo czego potrzebować nie będą, ale warto to mieć w rezerwie. Ponieważ dla bliźniąt na wszystko trzeba było szarpnąć się podwójnie, wydałam straszne pieniądze. Sumy nie podam, bo sama zaraz zemdleję <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Firmy produkujące artykuły dla dzieci wypracowują chyba kosmiczne zyski, bo większość rzeczy jest, moim zdaniem, haniebnie droga.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponieważ w poprzedniej ciąży bazowałam głównie na produktach Avent (butelki, smoczki, laktator itp.), tym razem postanowiłam sięgnąć po inszą inszość, nie zaniedbując jednakowoż produktów sprawdzonych. Cała wyprawka polega więc na połączeniu tradycji i innowacji <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Za waszą radą (jak się nie sprawdzi, będę was straszyć po nocach, he he <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) zaopatrzyłam się w butelki i smoczki Tommee Tippee (dwie dostałam, dzięki, dobra duszo, dwie dokupiłam). Nawet nie padłam na zawał, cenę zobaczywszy, porównywalna do Avent.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3814" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/but_tommee"><img class="aligncenter size-full wp-image-3814" title="but_tommee" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/but_tommee.jpg" alt="" width="450" height="336" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Zainwestowałam też w butelki Nuk &#8211; na wypadek, gdyby moje gwiazdy okazały się jednostkami wybrednymi.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3815" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/but_nuk"><img class="aligncenter size-full wp-image-3815" title="but_nuk" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/but_nuk.jpg" alt="" width="450" height="617" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Na wszelki wypadek (strzeżonego i tak dalej&#8230;) dołożyłam mleko modyfikowane początkowe Nan 1. Akurat Nan (tylko wersję dla starszych) stosowałam i mam po nim dobre wspomnienia.</p>
<p style="text-align: justify;">Smoczki uspokajające? Kupiłam Avent, bo mam o nich jak najlepsze zdanie, ale kupiłam też Nuk. Co prawda Nuka starsza jakoś nie bardzo polubiła, ale zapodany został po Aventach i kształt inny, może więc o to chodzi. Spróbuję tym razem zacząć od Nuka, a potem &#8211; w razie porażki &#8211; zaskoczyć młodzież Aventem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3816" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/smok_nuk_avent"><img class="aligncenter size-full wp-image-3816" title="smok_nuk_avent" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/smok_nuk_avent.jpg" alt="" width="450" height="357" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Smoki Nuk są profilowane i z czegoś takiego żółtego (kauczuk?), smoki Avent są silikonowe i w kształcie spłaszczonej łezki. Aventy są mniejsze (choć przeznaczone na ten sam okres), zobaczymy, jak będzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Oilatum rządzi (Emolium nie mieli), dlatego na wyposażeniu kąpielowym musiało się znaleźć. Oprócz niego jednak zainwestowałam w dwie nowości (nowości dla mnie).  Płyny do kąpieli firmy Ziaja (natłuszczający płyn do kąpieli) i Nivea (płyn do kąpieli z oliwką). Oba specyfiki można stosować od pierwszych dni życia, przy czym na Ziai stoi to napisane wołami, natomiast w przypadku Nivea Baby nikt nie wpadł na pomysł dookreślenia, od kiedy można płyn stosować (halo, czy marketing mnie słyszy?), niewiele więc brakowało, a Nivea poszłaby w odstawkę.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3817" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/kapiel_ziaja_nivea"><img class="aligncenter size-full wp-image-3817" title="kapiel_ziaja_nivea" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/kapiel_ziaja_nivea.jpg" alt="" width="450" height="432" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jechanie na samym Oilatum to skazanie portfela na śmierć głodową. Zwłaszcza jeśli kąpiółki trzeba będzie urządzać dwie. Na początku można to sobie stosować, ale potem warto urozmaicić akcesoria kąpielowe. Ciekawa jestem i Ziajki, i Nivei.</p>
<p style="text-align: justify;">Z rzeczy kąpielowych jeszcze szampon. Pamiętam, jakie Jadzisko miało tłuste włosy po tym Oilatum całym. Nie chcę takich. Posiadam więc szampon Musteli, który już zresztą <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/05/mustela-shampooing-bebe-szampon-dla-dzieci-z-prawdziwego-zdarzenia.html" target="_self">kiedyś oceniałam</a>. W skrócie &#8211; świetny!</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3822" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/szampon_must"><img class="aligncenter size-full wp-image-3822" title="szampon_must" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/szampon_must.jpg" alt="" width="400" height="983" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Krem dopupny Nivea S.O.S. nie mógł nie znaleźć się na wyposażeniu. Oprócz niego (dostałam w ilości hurtowej) mam jeszcze Mustelę.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3818" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/pupa-nivea"><img class="aligncenter size-full wp-image-3818" title="pupa-nivea" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/pupa-nivea.jpg" alt="" width="450" height="437" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Przy obydwu wpadam w cielęcy zachwyt.</p>
<p style="text-align: justify;">Pieluchy? Docelowo będę kupować Dada z Biedronki. Są świetne i tanie. Niestety rozmiarówka zaczyna się od 3 kg, a moje dziewczyny to będą mikrusy. Wszystko wskazuje na to, że będą ważyć troszkę ponad 2 kg i chyba raczej nie dociągną do 2,5 kg. Musiałam wybrać pieluszki z zakresu 2-5 kg. Tu również postawiłam na sprawdzoną rzecz, czyli Pampers.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3819" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/pampers-3"><img class="aligncenter size-full wp-image-3819" title="pampers" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/pampers.jpg" alt="" width="450" height="545" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Z ręką na sercu uważam, że Pampers to najlepsze pieluchy na rynku. Problem polega na tym, że również najdroższe. Ponieważ będę miała dwa tyłki do obsłużenia, pampersów będę zużywać dwa razy więcej. Stąd decyzja o późniejszym przejściu na Dada.</p>
<p style="text-align: justify;">Chusteczki dodupne? Johnson&amp;J0hnson. Dlaczego? Bo tych konkretnie jeszcze nie miałam <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3820" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/chus_john"><img class="aligncenter size-full wp-image-3820" title="chus_john" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/chus_john.jpg" alt="" width="450" height="514" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Miałam nieco inne, wspominam miło. Przy okazji stwierdziłam, że chusteczki Happy strasznie podrożały &#8211; cenowo nie różnią się od tych powyżej.</p>
<p style="text-align: justify;">I wreszcie coś, do czego zapałałam żądzą jeszcze w szpitalu. Trzy matki karmiące w mojej sali korzystały z tego wynalazku i wszystkie trzy wychwalały pod niebiosa. Wychwalałyście również wy, dlatego się zdecydowałam. Laktator elektryczny Medela Swing.</p>
<p style="text-align: justify;"><a rel="attachment wp-att-3821" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/medela_swing"><img class="aligncenter size-full wp-image-3821" title="medela_swing" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/08/medela_swing.jpg" alt="" width="450" height="358" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Kosztował straszne pieniądze (450 zł), ale skoro pół narodu mówi, że warto&#8230; Sprawdzimy.</p>
<p style="text-align: justify;">To oczywiście skromna część tzw. wyprawki dla noworodka, w skład której weszły jeszcze ubranka, beciki, kocyki, ręczniki, foteliki samochodowe, wózek, bujaczki, pieluchy tetrowe i miliard innych rzeczy. Można się załamać, a niby to, kurczę, już przerabiałam.</p>
<p style="text-align: justify;">No dobra. Powoli kończymy 34. tydzień. Jeszcze jeden i ciążę będzie można uznać za dotrzymaną. Jeszcze dwa i zgłaszam się do szpitala. A potem&#8230; Potem to dopiero się zacznie jazda bez trzymanki <img src='http://www.dzieciowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/08/moja-wielka-noworodkowa-wyprawka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>51</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soraya Family Fresh &#8211; ożeż ty&#8230;</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/05/soraya-family-fresh-ozez-ty.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/05/soraya-family-fresh-ozez-ty.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 12:57:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 2]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Soraya]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[żel do mycia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dzieciowo.pl/?p=3270</guid>
		<description><![CDATA[Odbyłam pielgrzymkę do Rossmanna. Przy okazji wizyty u gina. Kupiłam Maziajki od Ziajki (recenzja wkrótce), szampon, którego nie potrzebowałam, kilka bajerów i co? I oczywiście zapomniałam o tym, co chciałam kupić przede wszystkim, czyli o wychwalanej przez Was oliwce Baby Dream. Przypomniałam sobie w połowie drogi do domu, a że korki były straszliwe, przeto motywacja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Odbyłam pielgrzymkę do Rossmanna. Przy okazji wizyty u gina. Kupiłam <strong>Maziajki</strong> od Ziajki (recenzja wkrótce), szampon, którego nie potrzebowałam, kilka bajerów i co? I oczywiście zapomniałam o tym, co chciałam kupić przede wszystkim, czyli o wychwalanej przez Was oliwce Baby Dream. Przypomniałam sobie w połowie drogi do domu, a że korki były straszliwe, przeto motywacja do zawrócenia drastycznie mi spadła.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj jednak nie o Maziajkach, a o wcześniejszym nabytku, który cierpliwie czekał na ocenę, aż się doczekał nieszczęśnik. Od pewnego czasu używamy <strong>żelu pod prysznic</strong> i <strong>szamponu</strong> (dwa w jednym) firmy <strong>Soraya</strong>. Produkt z serii <strong>Family Fresh</strong> z przeznaczeniem dla dziecięcego ciałka. <strong>Żel pod prysznic</strong>, jak widać, do końca zużyty nie jest.</p>
<p style="text-align: center; font-size: 10px;"><a rel="attachment wp-att-3271" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/05/soraya-family-fresh-ozez-ty.html/family_fresh_soraya"><img class="aligncenter size-full wp-image-3271" title="family_fresh_soraya" src="http://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/05/family_fresh_soraya.jpg" alt="" width="340" height="730" /></a><em>Wybaczcie kompletnie niefotogeniczne tło. Zdjęcie popełnione na szybko za pomocą komórki, bo nie miałam siły rozstawiać się z całym fotograficznym sprzętem (młodzież śpi, trzeba działać szybko).</em></p>
<p style="text-align: justify;">Od razu zaznaczę, że używaliśmy żelu pod prysznic niezgodnie z zaleceniem producenta, czyli nie jako żel i szampon, a <strong>płyn do kąpieli</strong>. Cała recenzja dotyczy takiego właśnie sposobu użycia.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza uwaga &#8211; nigdzie na opakowaniu nie ma informacji, od jakiego wieku można młodego porcją chemii uraczyć. Od roku? Od dwóch lat? Od przedszkola? Od narodzin raczej nie. To bardzo istotny brak, ewidentna wtopa producencka.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga uwaga &#8211; zapach. Miała być guma balonowa. Guma okazuje się jednak kompletnie nie do zniesienia. Wali &#8211; pardon le mot &#8211; na potęgę czymś pomiędzy mleczkiem do czyszczenia a płynem do mycia podłóg z lekką cukrową nutką na osłodę.</p>
<p style="text-align: justify;">Uwaga trzecia &#8211; bąbelki. Do bąbelków akurat przyczepić się nie mogę. Robią się. My mamy specjalny bąbelkowy patent &#8211; produkujemy je na skalę masową za pomocą silnego strumienia prysznicowego skierowanego prosto do wanienki. Dziecko z euforią w oczach siedzi po szyję w pianie i topi plastikową żyrafę. A następnie ratuje oczywiście.</p>
<p style="text-align: justify;">Uwaga czwarta &#8211; cena. Jest przyzwoita, z gatunku niższych. Co prawda kupowałam w drogerii, gdzie marża jest naprawdę złodziejska, ale i tak nie zemdlałam przy kasie.</p>
<p style="text-align: justify;">Uwaga piąta &#8211; działanie. Myć &#8211; myje. &#8222;<em>Jest wystarczająco mocny dla brudnych włosów, rąk i stóp dzieci</em>&#8221; &#8211; zapewnia producent. O, tak. Ale strasznie wysusza skórę! Ja wszystko rozumiem &#8211; twarda woda wielkomiejska, <strong>Family Fresh</strong> to nie emolient, cena niska, ale w mordę jeża (sorry, jeżu), skóra na nóżkach zyskała fakturę jak wyschnięta pustynna gleba i domaga się balsamu na gwałt. Wystarczyło raz nie posmarować po wyciągnięciu z wanny i taki efekt. Uczulenia nie zaobserwowałam, tylko to wysuszenie. Nie próbowałam, jak się spisuje w roli szamponu.</p>
<p style="text-align: justify;">Być może zastosowany zgodnie ze wskazaniami okaże się mniej inwazyjny. Żel w końcu ma kontakt ze skórą krótszy niż płyn do kąpieli. Używania jako płynu do kąpieli zdecydowanie nie polecam.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podsumowanie:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Producent</strong>: Soraya, <strong>Nazwa</strong>: Family Fresh żel pod prysznic i szampon</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <strong><span style="color: #00ccff;">2</span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/05/soraya-family-fresh-ozez-ty.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nivea Baby i kąpu-kąpu</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 12:24:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 4]]></category>
		<category><![CDATA[Nivea]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[żel do mycia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=355</guid>
		<description><![CDATA[Kurde, fajne to jest. Sięgam po różne Pinia i inne Bobini, od czasu do czasu urozmaicam wieczorne pluskanie Emolium (mjut! &#8211; jakby napisał Kubuś Puchatek), ale zawsze wracam do Nivea Baby. Podeszła mi ta seria kąpielowa i to bardzo. To znaczy nie mnie podeszła, a dziecięciu memu, które pół życia spędza w wannie, uzbrojone w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Kurde, fajne to jest. Sięgam po różne Pinia i inne Bobini, od czasu do czasu urozmaicam wieczorne pluskanie Emolium (mjut! &#8211; jakby napisał Kubuś Puchatek), ale zawsze wracam do Nivea Baby. Podeszła mi ta seria kąpielowa i to bardzo. To znaczy nie mnie podeszła, a dziecięciu memu, które pół życia spędza w wannie, uzbrojone w klocki, plastikową żyrafę, słonia i wielką zieloną konewkę, którą podprowadziła z pracy własnemu ojcu. Nie pytajcie, po co jej konewka. Ma być i koniec.</div>
<div style="text-align: justify;">Zastanawiałam się, czy nie poznęcać się nad każdym produktem osobno, ale uznałam, że wrzucę je do jednego wora, bo &#8211; tak naprawdę &#8211; jakoś istotnie się od siebie nie różnią. Mieliśmy kilka rzeczy.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pielęgnujący płyn do kąpieli</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2102" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html/niveababy-plyn"><img class="aligncenter size-full wp-image-2102" title="niveababy-plyn" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/niveababy-plyn.jpg" alt="" width="164" height="400" /></a></div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"></div>
<p><strong>Szampon i płyn do kąpieli 2 w 1</strong></p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2103" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html/niveababy_szamponiplyn"><img class="aligncenter size-full wp-image-2103" title="niveababy_szamponiplyn" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/niveababy_szamponiplyn.jpg" alt="" width="192" height="400" /></a></div>
<p><strong>Żel do mycia ciała i włosów</strong></p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2104" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html/niveababy-zeldomyciacialaiwlosow"><img class="aligncenter size-full wp-image-2104" title="niveababy-zeldomyciacialaiwlosow" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/niveababy-zeldomyciacialaiwlosow.jpg" alt="" width="400" height="400" /></a></div>
<p>oraz <strong>mydełko Nivea Baby</strong></p>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2105" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html/niveababy-mydelko"><img class="aligncenter size-full wp-image-2105" title="niveababy-mydelko" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/niveababy-mydelko.jpg" alt="" width="211" height="317" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">Mydełko oprócz tego, że do łap mycia, używamy także do mycia szanownego ciałka, zwłaszcza jak nam się nagle i nieoczekiwanie skończą inne specyfiki.</div>
<div style="text-align: justify;">Co mi się w tej całej zgrai podoba? Ano to, że nie wysuszają skóry. Zmagamy się z supertwardą miejską wodą, która jest naprawdę sporym wyzwaniem dla kąpiącego i kąpanego. Zazwyczaj jest tak, że po wyjściu z wanny, trzeba skórę potraktować jakimś balsamem, bo inaczej nosi ewidentne ślady wysuszenia. Natomiast kąpielowa seria Nivea Baby działa jakoś tak, że tego balsamu nie trzeba stosować codziennie. Oczywiście nie ma tutaj co porównywać do Emolium, które ze skóry robi prawdziwą poezję, ale jest naprawdę przyzwoicie. Od całości odstaje jedynie mydło. Jak na mydło jest bardzo dobre (porównuję do Johnson&amp;Johnson i Bambino), ale to jednak mydło i działa jak mydło. Na pewno je sobie sprawię, jak maluchy będą na świecie, bo czymś te zadki trzeba na początku podmywać po każdej zmianie pieluchy (zaleca się właśnie wodę z mydłem i waciki niż nieustanne traktowanie tyłencji chusteczkami dla niemowląt), a tymczasem stosujemy, jak stosujemy.</div>
<div style="text-align: justify;">Czy uczulają? Nas nie uczuliły, ale ja mam dziecko antyalergiczne, które jest w stanie uczulić tylko wyjątkowy szajs.</div>
<div style="text-align: justify;">W przypadku produktów 2 w 1 typu płyn i szampon lub żel i szampon obserwuję normalny wygląd włosia po potraktowaniu go danym specyfikiem. Znaczy się nie stroszą się, nie wysuszają, nie ma łupieżu, wyglądają na normalne, umyte włosy. A, i nie ma szczypania w oczy. Przynajmniej tak jest na opakowaniu.</div>
<div style="text-align: justify;">Jakieś wady? Cena. Najtańsze to nie jest, a i z wydajnością jakoś nietęgo. Sądzę jednak, że to jedna z lepszych propozycji na rynku. Może nie od dnia narodzin, jak zapewnia producent, bo na sam początek proponowałabym jednak emolienty i stopniowe wprowadzanie innych &#8222;kąpaczy&#8221;, ale na etap niemowlęcy i małodzieckowy jak znalazł.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Podsumowanie:</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Producent:</strong> Nivea</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nazwa:</strong> zbiorcza produkty do kąpieli Nivea Baby</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; coś między <span class="Apple-style-span" style="color: #f1c232;"><strong>4+</strong></span> a <span class="Apple-style-span" style="color: orange;"><strong>5-</strong></span> ze wskazaniem na to drugie.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/03/nivea-baby-i-kapu-kapu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pięć minut dla rodzica &#8211; konkurs Timotei</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/piec-minut-dla-rodzica-konkurs-timotei.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/piec-minut-dla-rodzica-konkurs-timotei.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 01:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie...]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>
		<category><![CDATA[Timotei]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=337</guid>
		<description><![CDATA[Notka sponsorowana Największe marzenie kilka dni po porodzie? W spokoju się wykąpać. Ciało czymś przyjemnym posmarować, a pod oczy nałożyć krem. I umyć głowę. No, to teraz jest szansa, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, ponieważ rusza konkurs Timotei. Jest szansa na to, że te parę minut relaksu zaowocuje nie tylko polepszeniem samopoczucia, ale jeszcze samochodem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: right;"><i><b>Notka sponsorowana</b></i></div>
<div style="text-align: justify;">Największe marzenie kilka dni po porodzie? W spokoju się wykąpać. Ciało czymś przyjemnym posmarować, a pod oczy nałożyć krem. I umyć głowę. No, to teraz jest szansa, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, ponieważ rusza konkurs Timotei. Jest szansa na to, że te parę minut relaksu zaowocuje nie tylko polepszeniem samopoczucia, ale jeszcze samochodem. Albo szlafrokiem przynajmniej.</div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2165" href="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/2010/02/piec-minut-dla-rodzica-konkurs-timotei.html/plakat_timotei_480x680"><img alt="" title="Plakat_Timotei_480x680" width="282" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-2165" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/Plakat_Timotei_480x680.jpg" /></a></div>
<div style="text-align: justify;">&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">No i teraz jak mieć ten szlafrok (o samochodzie nie wspominając, choć ciekawe, jak się człowiek prezentuje w Renault Clio ubrany w szlafrok w orchidee?). Trzeba kupić jakiś produkt Timotei (no, jaki może być produkt Timotei? Mnie przychodzą na myśl szampony i odżywki do włos&oacute;w), zachować paragon, wysłać sms o treści &quot;Timotei&quot; na numer 71022 (1,22 zł z VAT) i&#8230; czekać na informację zwrotną.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">Renault Clio w wersji Eco (ach, ten ekologiczny zawr&oacute;t głowy) losowane jest trzy razy:&nbsp;01.03.2010, 16.03.2010 i 01.04.2010. Natomiast codziennie od 15.02 do 31.03, co dziesięć minut między 12.00 a 18.00 losowany jest jeden z 1665 satynowych szlafrok&oacute;w z motywem orchidei (a pod szlafrokiem kusząca bielizna? Ach&#8230;.). Trzeba się z smsem wstrzelić tak w odstępy dziesięciominutowe. Jak najbliżej 12.00, potem jak najbliżej 12.10 itd.<br />
Każdy, kto wyśle sms, otrzyma informację zwrotną z pytaniem konkursowym &quot;Jak podkreślasz piękno swoich włos&oacute;w?&quot;. Jeśli odpowiadając na to pytanie, wpiszemy dodatkowo w treść smsa (opr&oacute;cz odpowiedzi) słowo AUTO, bierzemy udział w losowaniu samochodu.</div>
<div style="text-align: justify;">Strasznie dużo tych nawias&oacute;w mi wychodzi. Muszę zacząć nad tym panować.</div>
<div style="text-align: justify;">Szczeg&oacute;ły konkursu oraz regulamin jest na stronie <a href="http://www.timotei.pl/">www.timotei.pl</a>.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify;">Notkę sponsorowaną pisałam ja, kruszyzna. Łubudubu.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/piec-minut-dla-rodzica-konkurs-timotei.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pinio &#8211; szampon i płyn do kąpieli z Biedronki</title>
		<link>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/pinio-szampon-i-plyn-do-kapieli-z-biedronki.html</link>
		<comments>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/pinio-szampon-i-plyn-do-kapieli-z-biedronki.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 20:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kruszyzna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Oceniamy]]></category>
		<category><![CDATA[Ocenione na 1]]></category>
		<category><![CDATA[Pinio]]></category>
		<category><![CDATA[płyn do kąpieli]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szampon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/?p=329</guid>
		<description><![CDATA[Własną fotę musiałam trzasnąć, bo po wpisaniu hasła &#8222;Pinio szampon&#8221; kolega Gugiel zwraca tylko info o szamponach dla psów i świnkach morskich o tym imieniu. Hmmm&#8230; A propos imion, tak na marginesie, sąsiad ma białego pudla miniaturkę, którego nazwał Jesus. Czytane jako Hesus. Trzymam kredens. Zostawmy biednego Jesusa, nie jego wina, że tak go pan [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Własną fotę musiałam trzasnąć, bo po wpisaniu hasła &#8222;Pinio szampon&#8221; kolega Gugiel zwraca tylko info o szamponach dla psów i świnkach morskich o tym imieniu. Hmmm&#8230;</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2190" href="http://www.dzieciowo.pl/2010/02/pinio-szampon-i-plyn-do-kapieli-z-biedronki.html/pinio"><img class="aligncenter size-full wp-image-2190" title="pinio" src="http://dzieciowo.nazwa.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/pinio.jpg" alt="" width="268" height="400" /></a></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">A propos imion, tak na marginesie, sąsiad ma białego pudla miniaturkę, którego nazwał Jesus. Czytane jako Hesus. Trzymam kredens.</div>
<div style="text-align: justify;">Zostawmy biednego Jesusa, nie jego wina, że tak go pan skrzywdził, i przejdźmy do meritum. Dziś na tapecie <strong>Pinio, szampon i płyn do kąpieli z Biedronki</strong> istniejący w kilku wersjach kolorystycznych i zapachowych, przeznaczony dla dzieci po 1. roku życia.</div>
<div style="text-align: justify;">Mam wersję pt. Soczysta malina. Od zapachu zacznijmy. Nie jest malinowy oczywiście. Bardziej przypomina coś między mocno syntetyczną gumą balonową a lizakiem Chupa Chups. Ale do przejścia. Nie spodziewałam się zresztą cudów po produkcie za całe 5,90 zł, choć z tą relacją cena-jakość bywa różnie (vide: <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/09/pieluszki-dada-z-biedronki-eureka.html">pieluszki Dada</a> lub <a href="http://www.dzieciowo.pl/2009/11/pieluchy-toujours-z-lidla-gloria-in.html">pieluszki Toujours</a>). Płyn generuje bąbelki zupełnie przyzwoite, a i włosy myje tak, jak Pan Bóg przykazał. Wady? Wysusza. Niestety, Pinio staje tutaj w jednym szeregu obok <a href="http://www.dzieciowo.pl/2010/01/bobini-owocowe-babelki.html">Bobini</a>. Bez balsamu ani rusz.<br />
Czyli jest tak: jeśli jesteś w Biedronce, kupujesz chlebuś, masełko i takie tam bajery, a nagle ci się przypomni, że w domu ostało się jeno szare mydło i głupio ci myć nim bobasa, to z czystym sumieniem możesz zrujnować się na Pinio. Z braku laku dobry kit. Pamiętaj jednak, że szału nie robi.</p>
<p><strong><span class="Apple-style-span" style="color: red;">Dodatek z 07.02.2010:</span></strong><br />
Uwaga! Płyn chamsko uczulił moje dziecko, które naprawdę ciężko jest czymkolwiek uczulić, bo z definicji jest antyalergiczne. Mamy na plecach dowody tego uczulenia. Swędzące dowody. Ocena w związku z tym zjeżdża z 3 do 1. Omijać z daleka!</p>
<p><strong>Podsumowanie:</strong><br />
<strong>Producent:</strong> eeee, made for Biedronka<br />
<strong>Nazwa:</strong> Pinio szampon i płyn do kąpieli<br />
<strong>Ocena w skali 1 do 6</strong> &#8211; <strong><span class="Apple-style-span" style="color: blue;">1</span></strong>.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dzieciowo.pl/2010/02/pinio-szampon-i-plyn-do-kapieli-z-biedronki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

