Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘szpital’

Pielęgnacja wcześniaka – to nie takie trudne

wt, 03 sty 2012 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Zanim zanurkujemy w zagadnienie jak premier Putin po grecką wazę, trzeba sobie jasno powiedzieć, że są wcześniaki i wcześniaki. Dzieciaczka urodzonego w 27. tc właściwie ciężko porównać z tym urodzonym w 36. tc. Z wcześniakami nigdy nic nie wiadomo. Znam wcześniaki urodzone w 32. tc, które doszły do formy piorunująco szybko i takie z 36. ...

Wychodzimy!

pon, 13 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Trzynastego wszystko zdarzyć sie moze… Nie moge uwierzyc, ale wychodzimy! Bilirubina ok, siuski w normie, usg prawidłowe, jeszcze tylko neurolog, ale to już formalnosc. Dziewczyny futruja tak, że podaż kompletnie nie rownowazy popytu i oprócz cycow jade na modyfikowanym, bo nie wyrabiam. Dziękuję wszystkim za wsparcie, nie ma to jak świadomość, że „dwie trzecie sejmu ...

Poporodowe horror story z inkubatorem w tle

nie, 12 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Ponieważ dzisiaj mam humor tak morderczy, że lepiej nie spotkać mnie w ciemnej uliczce (raz – nie wyszliśmy do domu, dwa – dziękujemy ci, szpitalna zupko,która na matki podzialalas jak najlepsza lewatywa a dzieciom zafundowalas zielone kupy, trzy – sen dopiero od 3:30 rano) dlatego dzisiaj gatunek z serii horror storry. Kto nie chce, moze ...

Karmienie symultaniczne

pt, 10 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Cie choroba, jak mawial sołtys Kierdziolek. Miałam wrzucić dzisiaj mrozaca krew w żyłach opowieść z pierwszego dnia i nocy dzieci w inkubatorze na neonatologii (poważnie, krew mi się zciela w zylach i palalam zadza mordu), ale oto dowiedziałam się dzisiaj z pierwszej ręki, bo od pediatry, ze jesli kontrolne badanie poziomu bilirubiny będzie ok, to ...

A to było tak, czyli krótka piłka

śr, 08 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Siała baba mak, nie wiedziala jak… Różnie się ten wierszyk konczy, np. „a dziad wiedział, nie powiedzial i za kare w pierdlu siedzial”. W kazdym razie na koncu dodaje sie „a to bylo tak”. Epopeję szpitalna czas zaczac. Na izbę przyjęć zgłosiłam sie jak bozia kazala w poniedziałek. Trzeci dzień 37. tygodnia. Grzecznie wyczekalam swoje ...

Jezdem

pon, 06 wrz 2010 · Opublikowane w Życie...

Stary kawał z broda: Córka do matki: mamo, jezdem w ciąży. Matka: nie po to cie, ladacznico, wysylalam na studia, zebys mówiła „jezdem”. No więc jezdem w szpitalu. Nadciagnelam tam celem planowej cesarki. Trzeci dzien 37. tygodnia to nie w kij dmuchal. I, cholera, kto wie, czy nie trafiłam z terminem, bo mam zupelnie regularne ...

18 komentarzy » Słowa kluczowe:

Króciutko – uzupełnienie

śr, 25 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

No, ładowarkę już mam, mogę napisać więcej. Dlaczego tu jestem? Pech, prawdziwy pech. Trzeba mieć niesamowitego pecha połączonego ze zgrabnością mastodonta, żeby wyłożyć się plackiem na równym chodniku. Żeby jeszcze jakaś dziura tam była, skórka od banana lub coś w ten desen, ale nie. Ordynarnie zaplątałam się we własne nogi i pojechałam szczupakiem do przodu. ...

13 komentarzy » Słowa kluczowe:

Króciutko…

śr, 25 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

… bo mi telefon pada. Kuja macć znowu szpital. Wszystko już OK, więcej napisze jutro. Dziewczyny rosną i będą większe niz myslalam. Trzymajcie kciuki! ...

8 komentarzy » Słowa kluczowe:

Szpitalna Copacabana

nie, 11 lip 2010 · Opublikowane w Życie...

Mam coś wspólnego z lokomotywą Tuwima. Już ledwo sapię, już ledwo zipię. Wszelkie kasandryczne wizje lata z temperaturą oscylującą wokół +13 stopni można sobie, brzydko mówiąc, wsadzić. Za oknami ponad 30 stopni, a w szpitalnych korytarzach wcale nie chłodniej. Copacabana lub Costa del Sol (czy jak to zwał), może się schować. Wszystkie pacjentki łącznie ze ...

8 komentarzy » Słowa kluczowe:

Pani Wiesia od ściereczki

wt, 06 lip 2010 · Opublikowane w Życie...

Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, czy nazywa się Wiesia. Może Krysia albo Ania. Imię salowej pozostaje dla mnie tajemnicą. Parę słów jednak na jej temat skrobnę, bo pamięć ludzka ułomna jest – zwłaszcza moja – a szkoda byłoby odstawić w szybki niebyt świadomościowy taki uroczy szpitalny folklor. Pani Wiesia – zostańmy przy Wiesi – warta ...

7 komentarzy » Słowa kluczowe: