Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘wychowanie’

Dwulatek z papierosem

nie, 05 wrz 2010 · Opublikowane w Wstrząśnięta i zmieszana

Czy dwulatek może być uzależniony od papierosów? Ależ owszem, czemu nie, jemu też należy się. Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz… No tak, tak se przypalał osiem razy raz po raz. Konkretnie odpalał jednego peta od drugiego. Kto? No, 2-latek oczywiście. Cud, że kółek z dymu nie puszczał, ale może umiał, ...

Przepraszam, rozszerzamy słownictwo

nie, 01 sie 2010 · Opublikowane w Życie...

Słownictwo dwulatki przyrasta w tempie ekspresowym. Ostatnio wzbogaciło się o wielce cenne słowo „przepraszam”. Nie moja to niestety zasługa, dostałam przed oczy  – właściwie przed uszy – już gotowy produkt. W kręgu podejrzanych najbardziej prawdopodobnym sprawcą zapodania nowego słówka wydaje się babcia. Młoda jest zachwycona nowością. Powtarza „przepraszam”, kiedy tylko można, kompletnie nie dbając o ...

Sukces welcome!

wt, 20 lip 2010 · Opublikowane w Życie...

Mam czyściutkie sumienie i pewną drogę do nieba bram. Jakoś tak to leciało. Z tym krystalicznie czystym niczym źródło reklamowanej wody mineralnej sumieniem mogę obwieścić sukces. Nie byle jaki, bo nocnikowy. Tadam! Panie i panowie, pieluchy odeszły w niebyt. To znaczy zakładamy je jeszcze na noc, bo czasem coś tam może się nieświadomie siknąć, ale ...

Homo nocnikus

sob, 03 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

To nie miał być blog w stylu „a mój Jasio zrobił dzisiaj wielką kupę, a potem pojechaliśmy do babci na pierogi i było fajnie”, ale dzisiaj na moment zmienię zasady. Błogosławieni elastyczni, albowiem oni się nigdy nie złamią. A zasady zmienię, bo pękam z dumy. A dlaczego pękam? Zacytuję wam maila od mojego męża. Etap ...

Początek akcji „nocnik”

pt, 18 cze 2010 · Opublikowane w Życie...

Ha! Przyszedł czas na to, żeby przesunąć się w ewolucji o jedno oczko wyżej. Zaczynamy przyuczanie do nocnika. Za i przeciw zostały rozważone i właściwie nie było wyboru. Po pierwsze to już lato, ooo (ewentualnie lato z komarami, lato swędzące bez przerwy), można więc po domu latać w gaciach, a rajtuzki poszły won. Po drugie ...

Co się stało z naszym przedszkolem?

czw, 17 cze 2010 · Opublikowane w Życie...

Wiecie, jaka jest najbiedniejsza grupa ludzi w Polsce? Nie, nie emeryci. I nie renciści. I nie rolnicy. To, proszę ja was, rodziny wielodzietne. Przypomnę, że w naszym kraju wielodzietność zaczyna się od trójki dzieci. Ponieważ już za chwileczkę, już za momencik będę tworzyć rasową rodzinę wielodzietną, zaczął mnie ten temat żywo interesować. Zapędziłam zwoje mózgowe ...

Banda Uszatka, Krecika i Reksia

pt, 04 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Jakiś czas temu było o tym, jakie bajki ogląda 2-latek lub insza dziecięca starszyzna. Obiecałam wtedy wrócić do trzech bajek, których wówczas nie omówiłam (notka rozrosła się wręcz gargantuicznie), a do których sentyment niejaki mam. Sentyment ten zresztą jest mocno przetworzony przez rzeczywistość czasów obecnych. Dziś więc wzdycham za PRL-em. Na tapecie Miś Uszatek, Reksio ...

Nasze małe domowe rytuały

nie, 30 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Zanim urodziłam moje pierwsze dziecko, w rozmaitych poradnikach i poradnikopodobnych miejscach czytałam o znaczeniu rutyny w życiu codziennym. Generalnie chodziło o to, że dobrze pojęta rutyna i uporządkowanie to dobra rzecz. Urodziłam Jadźkę i… zgadzam się z tym w zupełności. A im więcej czasu upływa, tym zgadzam się bardziej. Postępowanie według jakiegoś schematu przychodzi mi ...

Bajki dla dzieci – co ogląda dwulatek i nie tylko?

nie, 23 maj 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zacznijmy od założenia, że w ogóle coś ogląda. Część speców od rozwoju dziecięcego uważa, że młody człowiek nie powinien mieć kontaktu z telewizją przed skończeniem 2. roku życia. Z telewizją zapewne tak, bo niczego wartościowego tam nie zobaczy, a przynajmniej niczego na swój wiek (dobranocki też potrafią być przedurne). Moje dziecko też telewizji nie ogląda, ...

Operacje plastyczne u dzieci

sob, 15 maj 2010 · Opublikowane w Wstrząśnięta i zmieszana

Tytuł notki ścina krew w żyłach. Zanim jednak zapłoniemy świętym oburzeniem, warto popatrzeć na sprawę z dwóch punktów widzenia. Zdarza się, że operacja plastyczna u dziecka jest nie tylko pożyteczna. Jest wręcz pożądana, ba, przenosząca jakość życia na zupełnie inny poziom. Co więcej są operacje refundowane przez NFZ. Dzieje się tak w przypadku tragicznych zdarzeń ...