Dobry szlaban nie jest zły, czyli o rodzicielskich granicach
Ci, którzy przeszli już przez etap niemowlęcia, wiedzą, że to, czego do tej pory doświadczali, to był pikuś. Rozszyfrowywanie dziecięcych jęków to nic w porównaniu z tym, co potrafi nam zgotować dwu- lub trzylatek. O czterolatkach i starszych nie wspominając. Do tej pory wychowywać było bardzo prosto: pielucha, żarełko, kąpiel, przytulanko, ewentualnie „gdzie jest nos?”. ...