Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘wychowanie’

Dobry szlaban nie jest zły, czyli o rodzicielskich granicach

wt, 30 sie 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Podpatrzone, przeczytane

Ci, którzy przeszli już przez etap niemowlęcia, wiedzą, że to, czego do tej pory doświadczali, to był pikuś. Rozszyfrowywanie dziecięcych jęków to nic w porównaniu z tym, co potrafi nam zgotować dwu- lub trzylatek. O czterolatkach i starszych nie wspominając. Do tej pory wychowywać było bardzo prosto: pielucha, żarełko, kąpiel, przytulanko, ewentualnie „gdzie jest nos?”. ...

Ekorodzic, ekożywienie, ekowychowanie

wt, 23 sie 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Czasy mamy takie, że musimy podjąć działania, które starszym pokoleniom były zupełnie obce a i teraz niejednokrotnie wydają się durne. Jezusicku, ależ mi się truizm na początek trafił. Wybaczta, ludzie, już wyłuszczam, w czym rzecz. Chodzi o ekologię i ekologiczne podejście do życia. Mamy coraz większą świadomość, hmm, środowiskową i na różne sposoby się to ...

Indywidualne traktowanie dzieci, czyli problem z mnogością

śr, 17 sie 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Dla potrzeb notki przyjmijmy, że mnogość zaczyna się, kiedy mamy więcej niż jedno dziecko. Teza naciągana i ci, którzy mają ośmioro pociech, mogliby poczuć się dziwnie, ale właściwie chyba każdy, kto ma dzieci co najmniej dwoje, zetknie się z tym problemem. Problemem poświęcenia każdemu z nich czasu bez faworyzowania którejkolwiek ze stron. Tak, aby było ...

Zwierzę dla dziecka. Kupić, nie kupić?

nie, 14 sie 2011 · Opublikowane w Życie...

„Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma. A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa”. Pamiętacie ten szlagier Fasolek? A jaki teledysk był szałowy Teledysk w przeciwieństwie do piosenki chyba zaginął w mroku dziejów (a przynajmniej w mroku YouTube), kto więc przeboju nie pamięta lub poznać nie miał okazji, teraz może się ...

Śpij, kochanie, śpij, czyli patent na zasypianie

śr, 10 sie 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Podpatrzone, przeczytane

Założę się o skrzynkę piwa. Nie, wina. O dwie skrzynki cudownego oryginalnego portugalskiego porto, że świeżo upieczona matka marzy tylko o jednym: żeby się, curva, w końcu wyspać! Co prawda po porodzie okazuje się, że można funkcjonować zupełnie sprawnie, kiedy ma się za sobą cztery godziny snu (poprzerywane na dwudziestominutowe kawałki), ale na dłuższą metę ...

Moje dziecko jest niejadkiem, czyli bzdura miesiąca

pon, 08 sie 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Podpatrzone, przeczytane

Scena z placu zabaw. Siedziałam i kołysałam wózek z bliźniaczkami, kiedy gdzieś w okolicy czubka mojej głowy rozległo się chrząknięcie. Wzniosłam swe oczy ku wyżynom, a z wyżyn łypały na mnie inne oczy wyraźnie żądne kontaktu. - To pani córeczka? – spytała kobieta, wskazując na Jadzię, a ja potwierdziłam. – Przychodzę powiedzieć, że dam jej ...

Ma talent?

pon, 01 sie 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie, Życie...

Możemy dwoić się i troić, stawać na rzęsach i klaskać uszami, łamać prawa węży portfelowych i zalegać krzyżem w kościele, ale jedno jest pewne: nie każdemu dane jest zostać Einsteinem. Nie każdy będzie Mozartem. Nie wszyscy pokonają Iana Thorpe’a. Gdzieś tam na pewno odnaleźć można samorodki złota, ale brutalna prawda jest taka, że my, a ...

18 komentarzy » Słowa kluczowe:

Te sprawy tam na dole

nie, 22 maj 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Nie ma się co łudzić. Nadejdzie kiedyś taki dzień, kiedy nasza pociecha przyjdzie (w najmniej odpowiednim momencie ofkorz) i zapyta tak, że usłyszy cały plac zabaw i jeszcze pół osiedla: - Tatusiu/mamusiu* (*niepotrzebne skreślić), skąd się biorą dzieci? Do pewnego momentu da się grać na zwłokę i zbywać młodzież byle czym. Nie tylko zresztą w ...

W obronie psa

wt, 26 kwi 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Koty są wredne. Co? Nie mam racji? Nie są wredne? To tylko taki przesąd? A tak, faktycznie, przepraszam. Za to psy to mordercy. Znów bzdury gadam? Raczej tak. Ale takie mniej więcej stereotypy krążą w społeczeństwie i mają się świetnie, a ostatnie newsy telewizyjne – nader liczne – tylko je umacniają. Co do psów oczywiście, ...

Dzieci i nerwy

wt, 19 kwi 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Większość z was zapewne co najmniej raz w życiu widziało sporty walki uprawiane między matką dwu- lub trzylatka a dziecięciem tymże. To coś w rodzaju zapasów najczęściej rozgrywanych na środku przejścia dla pieszych, kiedy już zapali się ponownie czerwone światło dla pieszych, albo w sklepie, albo po prostu w najmniej do tego odpowiednim miejscu. Dziecko ...