Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘wychowanie’

Pośpiewaj mi, mamo!

wt, 01 lut 2011 · Opublikowane w Życie...

Kiedy wsiadam sama do samochodu, dzieją się rzeczy straszne. Nie chodzi o babość zakierownicową, choć to pewnie też, ekhm. Rzecz w tym, że zaczynam śpiewać. To znaczy  przez śpiewanie należy rozumieć zespół czynności wdechowo-wydechowych, które mają na celu emisję odgłosu paszczowego. Z melodią i rzeczywistym śpiewem ma to tyle wspólnego, co disco polo z Mozartem. ...

Walczyk z adopcją

pon, 17 sty 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Uwaga, prywata! Wypadliśmy z pierwszej dziesiątki w konkursie Blog Roku. Jesteśmy na 11. miejscu! Potrzebna jest pełna mobilizacja, głosowanie jeszcze trwa. Czy mamy szansę powrócić na dawne miejsce? Bardzo, bardzo prosimy o smsy o treści H00172 na numer 7122. Kto nie zagłosował do tej pory, niech poczuje się zachęcony Szansa jest niepowtarzalna, szkoda ją stracić. ...

Rodzicielski przykład

pon, 03 sty 2011 · Opublikowane w Życie...

Lekarzu, ulecz się sam – tak podobno brzmiało stare żydowskie przysłowie, które na kartach ewangelii włożono w usta Chrystusa. Generalnie rzecz biorąc chodziło o to, że jeśli twierdzisz, że w czymś jesteś dobry, to musisz to udowodnić. Gdyby tak powiedzonko przenieść na grunt rodzicielski, to w pierwszym odruchu możemy odetchnąć z ulgą. Niczego nie musimy ...

Spanie z dzieckiem – niespanie z dzieckiem

nie, 26 gru 2010 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Wymyśliłam sobie, że rzecz właściwie można sprowadzić do wygody. Cały wic polega na tym, że obie strony różnie tę wygodę rozumieją. I tak zwolennicy spania z dzieckiem zwracają uwagę na łatwość w dostępie do baru mlecznego, z którego korzystanie może nosić silne znamiona samoobsługi. Co więcej, klient nie musi być świadom eksploatacji dóbr naturalnych swojej ...

Słodycze – dawać czy nie dawać, oto jest pytanie

śr, 22 gru 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Definicja dziecka: „gdy widzę słodycze, to kwiczę, a oczy mi świecą jak znicze”. Znacie to, prawda? Nie tylko dzieci kwiczą, my też potrafimy nieźle zawodzić. Słodycze towarzyszyły ludzkości od zarania, może nawet w jaskiniach już coś tam potrafili wykombinować. Zresztą wszystko, co żyje, lubi słodkie. Taka jednak natura wredna, że to, co słodkie i pięknie ...

A gdyby tak nie bolało?

śr, 15 gru 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Wyobraźcie sobie taką sytuację: rodzicie i jest pięknie. Zero bólu, przecie sobie i przecie, pełen relaks. Cesarka? Proszę bardzo, zaraz po ustąpieniu znieczulenia wyskakujecie z wyrka, radośnie zrywając elektrody. Zaś tam znieczulenie! Wcale nie muszą wam aplikować chemii w kręgosłup i tak nic nie boli, kiedy kroją. Nie bolą zęby, nie boli przez nieuwagę przytrzaśnięty ...

Rehabilitacja Teletubisiów

nie, 12 gru 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

I stało się, dziecko dostało Teletubisie. Powodowana zasłyszaną opinią unikałam, jak mogłam, ale się nie dało. Oglądnęłam zatem, podrapałam się po głowie umęczonej poporodowym wypadaniem włosia i doszłam do wniosku, że niesłusznie skazałam je na banicję. Muszę przy tym zaznaczyć, że orientacja seksualna Tinky Winky jest mi doskonale obojętna, tak samo jego zamiłowanie do damskich ...

Telewizor – wróg czy przyjaciel?

czw, 21 paź 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Życie...

Chyba na nic w życiu tak nie psioczymy jak na ofertę programów telewizyjnych. Przynajmniej ja psioczę, bo choć, jakby klasyk się wyraził, stara d… już jestem, niezmiennie irytuje mnie fakt umieszczania najlepszych filmów w ramówce po godzinie 22.00. Nie wspominając o dokumentach, których nie mam najmniejszych szans doczekać, ponieważ lecą około pierwszej w nocy. Oferta ...

Rodzeństwo – wyzwanie dla rodzica

sob, 09 paź 2010 · Opublikowane w Poród i po porodzie, Życie...

„Wyobraźmy sobie sytuację,w której mąż pewnego dnia przyprowadza do domu kobietę, z radością oznajmiając, że to jego nowa żona i teraz zamieszkacie we troje. Oczywiście mąż zapewnia, że nadal kocha tę pierwszą i nic się między nimi nie zmieni.” To cytat z książki Doroty Zawadzkiej (która jest nagrodą we wciąż trwającym konkursie tak na marginesie), ...

I znowu konkurs!

czw, 30 wrz 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Konkurs, konkurs, konkurs jesienny na trzy książki i wiatr w kominie – złodziejsko podeszłam do piosenki, podbierając jej tekst do własnych celów i bez ostrzeżenia parafrazując. Ale tak, czas na kolejny konkurs. Tym razem do wygrania trzy egzemplarze książki Doroty Zawadzkiej pt. „I ty możesz mieć super dziecko” Od razu spieszę donieść, że tytuł ma ...