Rodzina z symbolicznym wspomaganiem
Zaliczyliśmy się zatem w poczet rodzin wielodzietnych, czyli najuboższej warstwy społeczeństwa, będącej daleko w ogonie za emerytami i rencistami (emeryci wbrew pozorom wcale nie mają takich niskich dochodów – przynajmniej mówi tak największe z kłamstw, czyli statystyka). Źle nam nie jest, radzimy sobie, ale żaden dyrektor banku będący o zdrowych zmysłach kredytu hipotecznego nam nie ...