Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘zdrowie’

Gorący temat z gorączką w roli głównej i… KONKURS!

pon, 16 sty 2012 · Opublikowane w Życie...

Puff, jak gorąco, uff, jak gorąco. Już ledwo sapie, już ledwo zipie a jeszcze palacz węgiel w nią sypie. Tak było ze słynną lokomotywą, ale i u nas bywa gorąco. Gorąco, kiedy jest gorączka. Gorączka to, by tak rzec, paląca sprawa. Kiedy zaliczamy rodzicielski debiut i po raz pierwszy pojawia się gorączka u nowego obywatela ...

40 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Ciążorekcja – chorobliwe odchudzanie w ciąży

nie, 15 sty 2012 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Podpatrzone, przeczytane

Jadę tramwajem i słyszę dialog gdzieś nad moją głową. Konwersuje młodzież gimnazjalna lub licealna. - Ty, wiesz, Anka jest w ciąży – mówi chłopak. - No wiem, wiem – odpowiada dziewczyna. - Dopiero trzeci miesiąc, ale wiesz, jaka gruba jest? Masakra! Wieloryb, mówię ci. - Daj spokój, strasznie przytyła, porażka. Mentalnie wyrżnęłam w kły jedno ...

39 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Domowe sposoby leczenia przeziębień u dzieci

czw, 12 sty 2012 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Na początku jest tak, że kiedy pojawia się katarek, włączamy turbonapęd i lecimy do pediatry tudzież do rodzinnego. Zrozumiałe to jest i sama tak robiłam (tylko na szczęście pierwszy katar zdarzył się, kiedy Jadzisko miało chyba pół roku). Potem nabieramy już pewnego chorobowego doświadczenia, dzieci nam przybywa i z kolejnymi przypadkami nie gnamy już jak ...

Pielęgnacja wcześniaka – to nie takie trudne

wt, 03 sty 2012 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Zanim zanurkujemy w zagadnienie jak premier Putin po grecką wazę, trzeba sobie jasno powiedzieć, że są wcześniaki i wcześniaki. Dzieciaczka urodzonego w 27. tc właściwie ciężko porównać z tym urodzonym w 36. tc. Z wcześniakami nigdy nic nie wiadomo. Znam wcześniaki urodzone w 32. tc, które doszły do formy piorunująco szybko i takie z 36. ...

Karmienie a przeziębienie, karmienie a antybiotyk

czw, 29 gru 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

No tak. Matka jesienną porą (analogicznie do bruneta wieczorową porą) bywa pociągająca. Tudzież smarkata. Pociąga na potęgę i smarka też. Nie ma zmiłuj, pora siąpiąco-przymrozkowa rządzi się swoimi prawami. Pół biedy, jeśli matka ma dziecko w wieku przedszkolnym. Gorzej, jeśli junior stołuje się przy barze mlecznym made by mama. Nie dla juniora gorzej – o ...

Ospaparty, czyli co nieco o szczepieniach

wt, 20 gru 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Biedroneczki są w kropeczki. Dzieci z wiatrówką czy różyczką też są w kropeczki. I jedne z kropeczkami przychodzą do tych drugich. To znaczy nie biedronki do dzieci, tylko dzieci do dzieci. Przychodzą z premedytacją z powodu kropeczek właśnie. Po to, żeby kropeczki nabyć sobie zupełnie gratis. W standardzie. Jest więc tak, że dzieci pysznie się ...

Aspirator i odkurzacz – armata na katar

nie, 11 gru 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Niektórzy pamiętają może, jak to przejechałam się po Katarku jak po burej suce. Co to za Katarek? To aspirator do noska podłączany do… odkurzacza. Zdumiewałam się pomysłem skonstruowania takiego wysysacza mózgu, ale społeczeństwo okazało się być zachwycone faktem istnienia tegoż. Do tego stopnia, że i ja (błogosławieni elastyczni, albowiem oni się nigdy nie złamią) zrujnowałam ...

Mam wcześniaka, mam problem

wt, 08 lis 2011 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Poród i po porodzie

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Te, którym 40. tydzień ciąży ciągnie się jak gigantyczne spagetti i wydaje im się, że wbrew wszystkiemu będą ciężarne dwa lata jak słonice, marzy się, żeby rodzić JUŻ.  Dosyć tego brzucha, dosyć wtaczania się na pierwsze piętro (nie mówiąc o trzecim czy czwartym), dosyć spania jedynie na boku. Rodzić ...

Ta okropna CIEMIENIUCHA!

pt, 04 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Niby jest piątek i niby na kolejną blogującą mamę czas, ale zrobimy sobie dzisiaj mały wyłom w copiątkowym cyklu i zajmiemy się jednym z klasycznych niemowlęcych obrzydlistw – ciemieniuchą. Powiem szczerze, kiedy Jadzia była mała, reprezentowałam typowy pogląd, że ciemieniucha bierze się z kiepskiej higieny dzieciaka. Innym słowy, że problem z ciemieniuchą mają wyznawcy hasła, ...

Pępkowe, czyli o pielęgnacji kikuta pępowiny. I… konkurs!

śr, 02 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Nie ma to tamto, kikut pępowiny to pierwszy poligon doświadczalny rodzica-debiutanta. Wszystko sprowadzić można do jednego prostego pytania: co z tym cholerstwem robić? Wygląda to nieciekawie, zwłaszcza na początku, zaraz po urodzeniu, gdy spięte jest czymś w stylu klamerki do bielizny. W mordę jeża, dotykać, nie dotykać? Przecierać, nie przecierać? Moczyć, nie moczyć? Co niepokoi, ...