Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘zdrowie’

Depresja ciążowa, czyli wszystko OK :)

wt, 31 sie 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

Najsampierw mały lansik. Wczoraj dzieciowo.pl zanotowało ponad 1000 odwiedzin. Zaczyna być tłoczno No dobra. O depresji poporodowej wiemy chyba wszystkie. To znaczy, że taka istnieje, wiemy, bo nikomu oczywiście nie życzę doświadczenia jej na własnej skórze. Podobno nic przyjemnego. Okazuje się jednak, że jest coś takiego jak depresja ciążowa, która potem może, ale nie musi ...

13 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Przeszczep sromotnikowy

śr, 18 sie 2010 · Opublikowane w Wstrząśnięta i zmieszana

Cała Polska kibicuje sześcioletniemu chłopcu, któremu na obiadek zaserwowano muchomora sromotnikowego. Ponieważ rodzice zgłosili się z nim do lekarza dopiero po trzech dniach od spożycia feralnej potrawy, wątroba chłopaka była w tak strasznym stanie, że nie nadawała się już do niczego i ratunkiem był jedynie przeszczep. A tu dawcy nie ma. Rozpoczęło się szaleństwo poszukiwań ...

Preparaty witaminowe dla dzieci

czw, 12 sie 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Chcemy dla naszych dzieci dobrze? Chcemy. Chcemy jak najlepiej? Chcemy. A co jest najlepsze dla potomstwa? Oprócz rzeczy oczywistych – witaminy. Dla chłopczyka i dziewczynki, jak to śpiewały kiedyś Fasolki. Witaminki zbawienne dla rozwoju są. Umysłowego i fizycznego. Nie trzeba nikomu tego udowadniać ani nikogo przekonywać. Problemem pozostaje forma podania. Najlepiej podawać dziecku witaminki w ...

7 komentarzy » Słowa kluczowe:

Ach te siatki centylowe!

pon, 26 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Rywalizacja na centyle jest między rodzicami mniej więcej tak samo zacięta jak rywalizacja na pieluchy, mówienie czy sprawność fizyczną. Nie ma litości. Jeśli chcemy sprowadzić przeciwnika do parteru, wystarczy, że wyślemy komunikat „A mój Jasio jest na 95 centylu. I nie leje w pieluchy”. Jeśli pogrom nie jest dość spektakularny i oczywisty, dobijamy rannego stwierdzeniem ...

Psia (lub kocia) kupa i piaskownica

nie, 25 lip 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

To się musiało tak skończyć. Media doniosły, że kilkoro wrocławskich dzieci trafiło do szpitala po wizycie na placu zabaw. Diagnoza – bakteria coli, zatrucie czy coś w ten deseń. Zbadano piaskownicę feralnego placu i okazało się, że to prawdziwy koncentrat wszelkiego rodzaju mikrobadziewia z osławioną coli na czele. Wiem, który to plac, he he. Poznałam. ...

Opuchlizna i żylaki, czyli wątpliwe atrakcje ciąży

czw, 15 lip 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

A lato było piękne tego roku… Piękne to ono, kuźwa, jest nadal, tylko jak na mój gust deczko za ciepłe. Innymi słowy w temperaturze +36 stopni czuję się tak jak niedźwiedź polarny w saunie. Są tacy, którym ekstremalne temperatury i trawniki koloru jajecznicy nie przeszkadzają, ale ja jestem zwierzę północne. Ad rem. Gorąco, a ja ...

No to chlup, czyli co pije kobieta w ciąży

pt, 09 lip 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

Żarcie już omówiłyśmy, pora na płyny. Chyba każda z nas zauważy zależność, że im cieplej, tym płyny stają się istotniejsze. Kobieta w ciąży powinna dużo pić. No, tylko bez takich skojarzeń! Pić mówię, nie chlać Czemuż to, ach czemuż powinna? Po pierwsze dlatego, że jak każdy śmiertelnik w upale traci sporą ilość płynów i ciąża ...

6 komentarzy » Słowa kluczowe: ,

Nasza szanowna kupa. Niekoniecznie zielona

pt, 02 lip 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Ulubione rodzica słowo  na „k”? Nie kaszka i nie włoski odpowiednik zakrętu tudzież określenie pani wykonującej najstarszy zawód świata, tylko kupa. Dobra kupa nie jest zła. W kupie raźniej (ekhm, zależy w jakiej), kupy nikt nie ruszy. O pardon, ruszy. Ruszy kupę rodzic. Nie tylko ruszy, ale i zanalizuje, wczyta się w nią, jakby wróżył ...

Skala Apgar i drżenie serca rodzica

wt, 29 cze 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Jeśli dumny tata lub wymaltretowana porodem mama usłyszą stwierdzenie, że dziecko otrzymało 10 punktów, to w uszach rozbrzmiewają im chóry anielskie, trąby niebieskie i do tego wcale nie fałszują. Gdyby wówczas ktoś im powiedział, że trafili szóstkę w totolotka, pewnie nie zrobiło by to na nich aż takiego wrażenia. Od westchnienia ulgi wydawanego z rodzicielskiej ...

Co jeść w ciąży…

pt, 25 cze 2010 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu

… żeby za dużo nie przytyć? Czy jest jakaś cudowna zasada? Czy istnieje jedynie słuszna dieta dla ciężarnych? To jest mniej więcej tak jak z dietą dla matki karmiącej – idealna NIE ISTNIEJE. Co nie znaczy, że nie można zastosować pewnych wytycznych, żeby odżywiać się racjonalnie. Jedno jest jasne – w ciąży pod żadnym pozorem ...