Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘zdrowie’

Spokojnie, to tylko trzydniówka

czw, 07 kwi 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Zazwyczaj przebiega to tak: dzieć, zwykle brojący, ile wlezie i wesoły wydaje się osowiały i marudny. Dotykasz go, a on gorący jak łapy kotki na blaszanym dachu lub Rozalka z noweli Prusa, która miała nieszczęście mieć ciotki kretynki. Bierzesz więc termometr i rozpoczynasz mierzenie temperatury szlachetną drogą per rectum. Patrzysz na wynik i czym prędzej ...

Mycie zębów – co z tą pastą?

czw, 17 mar 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

No, dinozaury, pamiętacie ten przebój? Ach, niezapomniana choreografia… No włąśnie, „szczotka, pasta”. Co z tą pastą? Jaką wybrać, żeby mycie zębów kojarzyło się miło i nie przypominało wrestlingu? Zanim do samej pasty przejdę i troszkę ze swojego poletka doświadczalnego przekażę, trochę o myciu zębów jako takich. Przede wszystkim jeśli słyszycie czy czytacie, że przyuczanie do ...

FAS – życie po kropelce

pon, 14 mar 2011 · Opublikowane w Ciąża i rozwój płodu, Poród i po porodzie

Od czasu do czasu w TV pojawiają się takie oto newsy. Wyszła z libacji i urodziła w krzakach, miała we krwi trzy promile, zamarznięte dziecko znalazł rano facet spacerujący z psem (autentyczne zdarzenie sprzed kilku lat). Rodząca kobieta miała dwa promile, noworodek półtora – walczy o życie. Matka była tak pijana, że zamiast normalnego porodu ...

Sól i mleko krowie w słoiczkach dla niemowląt

nie, 06 mar 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Ha! Tytuł brzmi tak, że już sięgaliście po siekiery, czyż nie? Prrrrr, szalone (szaleni). Działania zbrojne poczekają. Przynajmniej do końca notki. Sól w słoiczkach dla niemowląt bywa. Dowód? Proszę bardzo: http://www.hipp.pl/?id=344. Skoro bywa, to o co chodzi z jej unikaniem? Postanowiłam przyjrzeć się temu nieco bliżej i popytać – gdzieżby, ach gdzieżby – u źródeł. ...

Manewry lekarskie – cz.3: manewry alergologiczne

pt, 18 lut 2011 · Opublikowane w Życie...

Ożeż k…wa, ja p…lę – zawyły moje zwoje mózgowe, kiedy usłyszałam podczas wizyty u alergologa, jak restrykcyjną dietę będę musiała zapodać mojej pierworodnej. Ponieważ jednak autocenzura działa u mnie póki co sprawnie, z jamy gębowej wydostało się jedynie głębokie westchnięcie wspomożone rozdzierającym „ojej”. Utajonej łaciny w ogóle by nie było, gdyby nie to, że młoda ...

Aaaaaby uniknąć bisfenolu A

pon, 24 sty 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Chcemy czy nie chcemy otacza nas chemia. Możemy się spinać, walczyć, wierzgać przeciwko ościeniowi, jak mówi Pismo, ale nie wyeliminujemy z naszego życia wszystkich szkodliwych substancji. To se ne da. Co nie oznacza, że nie powinniśmy się starać. Są takie związki chemiczne, których obecność w naszej codzienności możemy zminimalizować. Nie łudźmy się, że odizolujemy się ...

Po jedenaste: nie będziesz używał ekologii nadaremno

nie, 23 sty 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

MOM to ostatnio chyba jeden z najpopularniejszych skrótów, który częstotliwością pojawiania się w prasie pobił takich zawodników jak CBA, USA, nie wspominając o ZBiR. MOM to inaczej mięso oddzielane mechanicznie. Cóż to jest i z czym to się je? Ano. Wyborcza jakiś czas temu napisała, że Gerber, znany producent żywności dla niemowląt i małych dzieci, ...

Parabeny? Nie ma jak konserwanty.

wt, 04 sty 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Gwałtowna kariera parabenów jest mi solą w oku.  Skupiają na sobie zainteresowanie rodziców debiutantów i rodzicielskiej recydywy. To ja mam tutaj parcie na szkło (to wirtualne) i nie będzie paraben pluł mi w twarz. Najgorzej, jeśli o przeciwniku nic się nie wie. Wiedźmin, zanim ze strzygą się skutecznie rozprawił, zapuścił oko tu, a ucho tam, ...

19 komentarzy » Słowa kluczowe:

Słodycze – dawać czy nie dawać, oto jest pytanie

śr, 22 gru 2010 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Definicja dziecka: „gdy widzę słodycze, to kwiczę, a oczy mi świecą jak znicze”. Znacie to, prawda? Nie tylko dzieci kwiczą, my też potrafimy nieźle zawodzić. Słodycze towarzyszyły ludzkości od zarania, może nawet w jaskiniach już coś tam potrafili wykombinować. Zresztą wszystko, co żyje, lubi słodkie. Taka jednak natura wredna, że to, co słodkie i pięknie ...

A gdyby tak nie bolało?

śr, 15 gru 2010 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane, Poród i po porodzie

Wyobraźcie sobie taką sytuację: rodzicie i jest pięknie. Zero bólu, przecie sobie i przecie, pełen relaks. Cesarka? Proszę bardzo, zaraz po ustąpieniu znieczulenia wyskakujecie z wyrka, radośnie zrywając elektrody. Zaś tam znieczulenie! Wcale nie muszą wam aplikować chemii w kręgosłup i tak nic nie boli, kiedy kroją. Nie bolą zęby, nie boli przez nieuwagę przytrzaśnięty ...