Dzieciowo mi! Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.

Archiwum oznaczone jako: ‘żywienie’

Rozszerzanie diety niemowlęcia i kształtowanie nawyków żywieniowych. Oraz… konkurs nr 4 :-)

śr, 23 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Łza się w oku kręci, bo to już ostatni z serii juvitowych konkursów na „Dzieciowo mi”. O tym, kto wygrał w trzecim podejściu, tradycyjnie na końcu notki, niecierpliwi mogą więc od razu zjechać myszą w dół. Z pewną taką nieśmiałością podchodzę do tematu rozszerzania diety niemowlęcia, bo wzbudza on wśród rodziców emocje nie mniejsze niż ...

Wprowadzanie mleka modyfikowanego. Drugi konkurs i zwycięzcy pierwszego :-)

śr, 09 lis 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Poród i po porodzie

Karmienie piersią to błogosławieństwo, a pokarm matki jest dla dziecka najlepszy. Truizm, wiadomo. Cudownie, ach, cudownie byłoby, gdyby każda matka miała możliwość karmić dziecko tak długo, jak ono tego potrzebuje i przebywać z nim tyle czasu, ile by chciała. Niestety (lub stety) większość kobiet musi pracować (i zostawmy na razie na boku kwestię, chce czy ...

Piątek z blogującą mamą – kuchnia alternatywna

pt, 28 paź 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Niejadek to problem. Niektórzy mówią, że żeby to zrozumieć, trzeba to poczuć, a poczuć można bardzo boleśnie. Ze szczeciny wyrwanej z głowy można uprząść dywanik, a permanentny wkurw skutecznie zastępuje wszelkie środki odchudzające (a fakt, że to i tak nie działa, staje się przyczyną depresji ). W przypadku żywienia podopiecznych, jak chyba w każdej dziedzinie ...

NAN i Gerber, Bebilon i Bebiko – mała przygoda z mlekiem modyfikowanym

śr, 12 paź 2011 · Opublikowane w Oceniamy

Samym mlekiem żyje człowiek. Przynajmniej na początku, bo kiedy już może, to sobie coś innego podje. Chcemy jednak czy nie chcemy mleko w przypadku niemowląt i małych dzieci długo uważane jest za normalny posiłek. Uważane przez dziecko, bo z rodzicem to różnie. Jeśli ktoś karmi piersią i karmi długo, to tylko się cieszyć, ale ogromna ...

Ekorodzic, ekożywienie, ekowychowanie

wt, 23 sie 2011 · Opublikowane w Poród i po porodzie

Czasy mamy takie, że musimy podjąć działania, które starszym pokoleniom były zupełnie obce a i teraz niejednokrotnie wydają się durne. Jezusicku, ależ mi się truizm na początek trafił. Wybaczta, ludzie, już wyłuszczam, w czym rzecz. Chodzi o ekologię i ekologiczne podejście do życia. Mamy coraz większą świadomość, hmm, środowiskową i na różne sposoby się to ...

Moje dziecko jest niejadkiem, czyli bzdura miesiąca

pon, 08 sie 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta, Podpatrzone, przeczytane

Scena z placu zabaw. Siedziałam i kołysałam wózek z bliźniaczkami, kiedy gdzieś w okolicy czubka mojej głowy rozległo się chrząknięcie. Wzniosłam swe oczy ku wyżynom, a z wyżyn łypały na mnie inne oczy wyraźnie żądne kontaktu. - To pani córeczka? – spytała kobieta, wskazując na Jadzię, a ja potwierdziłam. – Przychodzę powiedzieć, że dam jej ...

Dobre, bo niepolskie

pon, 13 cze 2011 · Opublikowane w Podpatrzone, przeczytane

Swego czasu popełniłam nocię porównującą dwa kremy Nivea Baby. O tutaj. Rzecz w tym, że chodziło o ten sam produkt, z tym że jeden egzemplarz został przywieziony zza granicy, a drugi można nabyć w Polszcze. I wiecie co? To były dwa zupełnie różne kremy dodupne. Polski gorszy. Rzadko działa na mnie spiskowa teoria dziejów i ...

Milupa – mi dobrze

czw, 09 cze 2011 · Opublikowane w Oceniamy

Purystów językowych przepraszam za to „mi” i proponuję – ponieważ pora poranna (oj…) – znieczulenie się kawką z mleczkiem (aj, zdrobnionka…). Za sprawą nieocenionego wkładu Karoli II w żywienie moich dzieci mogłam się nacieszyć kaszkami Milupa. Milupa to legenda! Słyszałam już o niej dziecięciem będąc, kiedy w latach 80-tych moja mama prowadziła z babcią nocne ...

Jeden dzień z życia niejadka

czw, 12 maj 2011 · Opublikowane w Życie...

Mama niejadka nie ma łatwo, oj nie. Wielokrotnie wbrew wszelkim konwencjom genewskim czy jakimś innym zmuszona jest do łamania praw człowieka i zapodawania jedzenia z użyciem argumentów innych niż słowne. Codzienny wkurw jedzeniowy (czy raczej niejedzeniowy) sprawia, że z jednej strony jest zahartowana emocjonalnie i nic jej nie zdziwi, a z drugiej jednak myśli sobie ...

Napijmy się! Niekapki, butelki, kubeczki, szklanki…

śr, 11 maj 2011 · Opublikowane w ABC rodzica-debiutanta

Wszechobecna rodzicielska rywalizacja rozciągająca się na pieluchy, smoczki, korzystanie z nocnika, chodzenie, mówienie itp. nie może swymi mackami nie ogarnąć pojemników na płyny. Na placu zabaw dowiemy się więc, że czyjeś dziecko od drugiego miesiąca życia ciągnie z niekapka. Zanim wpadniemy w niepotrzebny zachwyt, usłyszymy, że to żadną rewelacją nie jest, bo dziecko sąsiada na ...